Oczekuje się, że koszty kredytów utrzymają się na najwyższym poziomie od niemal 16 lat przez dłuższy czas

Image by Hamza Rizwan from Pixabay

Oczekuje się, że koszty pożyczek w Wielkiej Brytanii utrzymają się na najwyższym poziomie od prawie 16 lat przez co najmniej kolejny miesiąc, ponieważ ostrożni decydenci Banku Anglii czekają na dalsze oznaki ustąpienia kryzysu kosztów utrzymania.

Powszechnie oczekuje się, że decydenci  Bank’s Monetary Policy Committee (MPC) utrzymają stopy procentowe na poziomie 5,25% po raz czwarty z rzędu.

W dalszym ciągu odciążyłoby to kredytobiorców, którzy odnotowują stały wzrost kosztów z najniższego poziomu 0,1% na koniec 2021 r. do najwyższego poziomu od początku 2008r.

W ostatnich miesiącach inflacja gwałtownie spadła w związku ze spadkiem cen paliw i spowolnieniem wzrostu cen żywności.

Jednak stopa inflacji wskaźnika cen towarów i usług konsumenckich (CPI) wzrosła w grudniu do 4% z 3,9% w listopadzie, co oznacza pierwszy wzrost od lutego ubiegłego roku.

Uważa się, że ​​stopy procentowe nie zostaną obniżone wcześniej niż w czerwcu i zakończą rok na poziomie 4,5%.

Część ekonomistów przewiduje, że Bank przesunie swoją projekcję spadku CPI do 2% do połowy tego roku, a nie w 2025 roku.

Oznaczałoby to dobrą wiadomość dla gospodarstw domowych, które od połowy 2021 r. borykają się z wysokimi podwyżkami cen.

Klienci BT nieświadomie obciążeni opłatą za Xbox Game Pass

shutterstock

Niektórzy klienci BT w sposób nieświadomy rejestrują się w usłudze Xbox Game Pass za co bez ich wiedzy i zgody pobierana jest dodatkowa opłata.

Do rachunku za Internet takich klientów doliczona jest dodatkowa kwota w wysokości 10 funtów miesięcznie, mimo że nie zażądali subskrypcji gier.

Klienci od kilku miesięcy skarżyli się na ten problem na forach internetowych firmy BT.

Firma przeprosiła i poradziła klientom, aby zwracali uwagę na podobne problemy.

BT zaleca wszystkim swoim klientom zachowanie czujności i w przypadku gdy zauważą podejrzane zmiany na swoim koncie, o  jak najszybsze kontakt w celu zgłoszenia problemu.

Szpital w Southampton: Powrót maseczek i ograniczenia wizyt

Po gwałtownym wzroście liczby infekcji w szpitalu należy nosić maseczki, a oprócz tego obowiązują wprowadzone wcześniej ograniczenia dotyczące odwiedzin.

Szpital Uniwersytecki w Southampton stwierdził, że posunięcie to ma „zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa i chronić pacjentów i personel”.

Stwierdzono, że ponowne wprowadzenie obowiązkowych masek na twarz objęło wszystkie obszary kliniczne dla dorosłych.

W Children’s Hospital i na oddziałach położniczych nie będą one obowiązkowe, w obu przypadkach odwiedzający będą mogli również przebywać.

W innych częściach szpitala wizyty będą dozwolone jedynie w wyjątkowych przypadkach, w tym u pacjentów objętych opieką u schyłku życia.

Szpital podał, że maski chirurgiczne będą dostępne przy wszystkich wejściach i oddziałach.

Ranking najlepszych szkół podstawowych w Southampton

shutterstock

Które szkoły w Southampton radzą sobie najlepiej według przeprowadzonych badań rządowych?

W zeszłym miesiącu rząd opublikował pierwsze od czasu pandemii Covid-19 dane dotyczące wyników szkół podstawowych.

Liczby pokazują, jak zeszłego lata dobrze wypadli uczniowie na egzaminach SAT, a także pokazują, jak duży postęp poczynili w umiejętnościach czytania, pisania i matematyce.

Według danych rządowych, Springhill Catholic Primary School osiąga najlepsze wyniki w mieście – 85 procent uczniów spełnia oczekiwane standardy, a uczniowie wyróżniają się z podstawowych przedmiotów.

Za Springhill Catholic Primary School kolejne miejsca zajęły – Mansbridge Primary School, Highfield Church of England Primary School, Sinclair Primary and Nursery school, Mansel Park Primary and Nursery School, a także szkoła Bitterne Park Primary School.

Szkoły te uzupełniają listę placówek osiągających według danych rządowych najlepsze wyniki w Southampton, w których od 79 do 76 procent uczniów spełnia oczekiwany poziom.

Organizacja charytatywna ostrzega, że ​​tej zimy dwa miliony ludzi mogą zostać odcięte od prądu

shutterstock

Nowe badania sugerują, że tej zimy dwóm milionom ludzi może zostać odcięty dostęp do gazu i prądu, ponieważ nie stać ich będzie na doładowanie licznika przedpłatowego.

Citizens Advice ostrzegło, że dla wielu osób brak gazu i elektryczności nie będzie „jednorazowym” doświadczeniem.

Z osobnego raportu wynika, że ​​miliony ludzi w Wielkiej Brytanii żyją znacznie poniżej progu ubóstwa.

Rząd z kolei oświadczył, że wydaje miliardy na wsparcie gospodarstw domowych.

Ankieta przeprowadzona na zlecenie organizacji charytatywnej Citizens Advice wykazała, że ​​w 2023 r. około 1,7 mln osób co najmniej raz w miesiącu odłączało się od liczników przedpłatowych.

Badanie sugeruje również, że spośród tych, którzy zostali odcięci, około 800 000 osób pozostało bez gazu i prądu przez ponad 24 godziny, ponieważ nie było ich stać na doładowanie, przez co nie mogli wziąć prysznica ani przygotować gorącego posiłku.

Analiza opiera się na udzielonych odpowiedziach ponad 4300 dorosłych w całej Wielkiej Brytanii, a organizacja charytatywna twierdzi, że odzwierciedla to faktyczny stan który można zaobserwować.

Citizens Advice wyraża zaniepokojenie faktem, że w tym roku sytuacja stała się jeszcze trudniejsza, ponieważ w styczniu wzrósł górny limit cen energii, co spowodowało wzrost cen zarówno gazu, jak i energii elektrycznej w chłodniejszych miesiącach.

Ponieważ klienci korzystający z przedpłaty nie są w stanie rozłożyć kosztów opłat za energię przez cały rok, jest bardziej prawdopodobne, że klientom zabraknie środków i nastąpi przerwa w dostawach w chłodniejszym okresie.

Zadłużenie rządu spada, ale z utrzymuje się na poziomie nienotowanym od lat 60. XX wieku

shutterstock

Nowe dane sugerują, że w zeszłym miesiącu rząd pożyczył mniej pieniędzy niż w porównywanych z ostatnich czterech lat miesiącach grudnia, ale dług nadal utrzymuje się na historycznym poziomie.

Urząd Statystyk Narodowych (ONS) podał, że zadłużenie netto sektora publicznego osiągnęło w ciągu miesiąca 7,8 miliarda funtów.

To o 8,4 miliarda funtów mniej niż rok wcześniej i najmniej w grudniu od 2019 roku. Eksperci spodziewali się, że prognozowany dług wyniesie 11,4 miliarda funtów.

Rok temu weszły w życie zmiany w spłatach kredytów studenckich, co oznaczało, że rząd założył, że otrzyma około 10 miliardów funtów więcej od osób spłacających pożyczki.

Odsetki zapłacone przez rząd od pożyczek w grudniu 2023 r. wyniosły 4 miliardy funtów, czyli o 14,1 miliarda funtów mniej niż rok wcześniej. Dzieje się tak głównie dlatego, że inflacja – mierzona wskaźnikiem cen detalicznych – spadła.

Całkowity dług netto wyniósł na koniec roku 2,69 biliona funtów, co stanowi około 97,7% wielkości gospodarki, czyli produktu krajowego brutto (PKB).

Z badania wynika, że ​​do końca stycznia jednej trzeciej dorosłych Brytyjczyków zabraknie pieniędzy

Z przeprowadzonego badania wynika, że ​​jednej trzeciej dorosłych Brytyjczyków do końca stycznia zabraknie pieniędzy z powodu wyższych rachunków w okresie zimowym i obciążeń finansowych związanych z wydatkami świątecznymi.

Jedna z firm zajmująca się finansami osobistymi twierdzi, że ​​56% osób, którym w tym miesiącu zabraknie pieniędzy, wyda cały swój miesięczny dochód do 20 stycznia.

W badaniu przeprowadzonym w dniach 6–9 stycznia wzięło udział 2000 dorosłych Brytyjczyków.

W momencie kiedy sytuacja finansowa zacznie się pogarszać, ludzie zaczną uciekać się do alternatywnych źródeł funduszy, takich jak kredyty.

Według specjalistów badających rynek, 19 stycznia jest najbardziej prawdopodobną datą ubiegania się o kredyt przez osoby znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej.

 „Wysokie koszty świąt Bożego Narodzenia często odbijają się na styczniowych budżetach, ponieważ wiele osób musi dłużej czekać na wypłatę, a także radzić sobie z wysokimi rachunkami za energię w zimie”.

Jedna na pięć (21%) ankietowanych stwierdziła, że ​​ubiegała się o kredyt, aby pomóc sobie w zgromadzeniu funduszy na Boże Narodzenie.

Prawie jedna trzecia (31%) już korzystała lub planuje ubiegać się o kredyt w styczniu, aby pomóc sobie w zarządzaniu świątecznymi wydatkami.

Najczęściej stosowanymi opcjami kredytowymi były karty kredytowe (22%), programy „kup teraz, zapłać później” (6%), finansowanie samochodu (4%) i pożyczki osobiste (4%).

Plany rozszerzenia ochrony przed wilgocią i pleśnią na prywatny sektor wynajmu

shutterstock

Parlamentarzyści stwierdzili, że po tragicznym przypadku śmierci dwuletniego dziecka  również w sektorze wynajmu prywatnego należy rozważyć zabezpieczenia chroniące najemców mieszkań socjalnych przed wilgocią i pleśnią.

Zgodnie z propozycjami ogłoszonymi na początku tego miesiąca w ramach ustawy Awaab właściciele mieszkań socjalnych będą zobowiązani do dokonania awaryjnych napraw w ciągu 24 godzin.

Przepisy zostały nazwane na cześć Awaaba Ishaka, który w grudniu 2020r. zmarł na chorobę układu oddechowego spowodowaną długotrwałym narażeniem na pleśń w swoim domu w Rochdale w hrabstwie Greater Manchester.

We propozycjach przewidziano również, że właściciele lokali socjalnych będą zobowiązani zbadać zagrożenia w ciągu 14 dni i rozpocząć ich usuwanie w ciągu kolejnych siedmiu dni.

Środki, które są przedmiotem konsultacji, zostały z zadowoleniem przyjęte w raporcie Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej Izby Gmin, ale parlamentarzyści zasugerowali, że rząd powinien rozważyć rozszerzenie zabezpieczeń na sektor wynajmu prywatnego.

Z opublikowanego w piątek raportu wynika, że ​​chociaż szacunkowo 0,2% nieruchomości w sektorze wynajmu socjalnego należy do kategorii pierwszej, uważanej za najbardziej niebezpieczną  dla zagrożenia wilgocią lub pleśnią – w sektorze wynajmu prywatnego liczba ta wynosi około 3,6% nieruchomości.