DWP Universal Credit ostrzega:  ​​670 000 rodzin będzie tracić 4300 funtów rocznie

Image by SteveBulley from Pixabay

Instytut Studiów Fiskalnych (Institute for Fiscal Studies) ostrzegł, że liczba dzieci objętych górnym limitem świadczeń na dwoje dzieci wzrośnie o jedną trzecią w ciągu najbliższych pięciu lat.

To ustawodawstwo ogranicza w większości domostw Child Tax Credit i Universal Credit przede wszystkim do dwójki pierwszych dzieci. Obecnie limit dotyczy dwóch milionów dzieci, przy czym z każdym rokiem dotyczyć to będzie coraz większej liczby dzieci urodzonych po 5 kwietnia 2017r.

Jak wynika z badania IFS, po pełnym wdrożeniu jedno na pięcioro dzieci straci benefity, a w przypadku dzieci z najbiedniejszych rodzin odsetek ten wzrośnie do 38%. Przewiduje się, że w przyszłym roku dotknie to dodatkowe 250 000 dzieci, a do końca kadencji następnego parlamentu, jeśli nie zostaną wprowadzone żadne zmiany w polityce, liczba ta wzrośnie do 670 000.

Oznaczać to będzie, że gospodarstwa domowe stracą średnio 4300 funtów rocznie, co na podstawie analiz stanowi 10% ich dochodów.

W ciągu pięciu lat HMRC nie nałożyło ani jednej kary za oszustwa podatkowe

shutterstock

W ciągu pięciu lat brytyjski organ podatkowy nie ukarał grzywną ani jednej osoby za  uchylanie się od płacenia podatków za granicą lub nieprzestrzeganie przepisów, pomimo wdrożenia przełomowych uprawnień do nakładania ogromnych kar.

Ministrowie torysów twierdzili, że nowe przepisy wprowadzone w 2017 r. umożliwiły HM Revenue and Customs (HMRC) ściganie księgowych, prawników i bankierów, którzy ułatwiają uchylanie się od płacenia podatków za granicą grożąc potencjalnymi karami finansowymi w wysokości kilku milionów funtów.

Nowe dane na mocy przepisów dotyczących wolności informacji ujawniają, że w ciągu ostatnich pięciu lat nikt nie został ukarany grzywną w ramach tych uprawnień.

Unikanie i uchylanie się od płacenia podatków to kluczowy temat w nadchodzących wyborach. Obie główne partie mówią, że mają nadzieję odzyskać miliardy funtów w wyniku zaostrzenia polityki, opierając się na środkach pieniężnych zebranych na opłacenie zobowiązań.

Ministrowie torysów mówią, że przeznaczą 1 miliard funtów na sfinansowanie proponowanego przez partię programu usług krajowych, podczas gdy Partia Pracy wykorzysta je do skrócenia list oczekujących w NHS i wprowadzenia bezpłatnych klubów śniadaniowych w szkołach podstawowych.

„Luka podatkowa” w Wielkiej Brytanii – czyli różnica między podatkiem zapłaconym a należnym – wyniosła w latach 2021–2022 36 miliardów funtów i są to najnowsze dostępne dane. Partia Pracy oskarżyła torysów o osłabienie „odstraszającego efektu ścigania i kar”.

Ujawniono najgorsze linie lotnicze pod względem opóźnień

Photo by Kit Suman on Unsplash

Trzeci rok z rzędu Wizz Air został uznany za najgorszą linię lotniczą pod względem opóźnień lotów w Wielkiej Brytanii.

Z analizy danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA) wynika, że ​​w 2023 r. odloty tego taniego przewoźnika z lotnisk w Wielkiej Brytanii były opóźnione względem harmonogramu średnio o 31 minut i 36 sekund.

Oznacza to spadek o prawie jedną trzecią w porównaniu z 2022 r., ale oznacza, że ​​linia lotnicza odnotowała najgorszą punktualność lotów do Wielkiej Brytanii przez trzy lata z rzędu.

Na drugim i trzecim miejscu znalazły się Turkish Airlines i Tui, natomiast British Airways uplasowały się na 10. miejscu ze średnim opóźnieniem wynoszącym 21 minut i 36 sekund, natomiast Virgin Atlantic zajęło drugie miejsce wśród wszystkich linii lotniczych obsługujących Wielką Brytanię z opóźnieniami wynoszącymi 13 minut i 42 sekundy.

Najlepszy wynik w ubiegłym roku odnotował irlandzki regionalny przewoźnik Emerald Airlines, pobijając średnią Virgin o 34 sekundy.

Wizz Air stwierdził, że dokonał „znacznych ulepszeń”, ale przyznał, że „nadal pozostaje nad czym pracować”.

Zaufanie na rynku mieszkaniowym zaczyna spadać, twierdzą ankieterzy

shutterstock

Zdaniem ankieterów, zaufanie do brytyjskiego rynku mieszkaniowego zaczyna spadać, pomimo poprawiających się perspektyw w ostatnich miesiącach.

Specjalistów z branży nieruchomości odnotowali saldo netto wynoszące 8% w maju  co oznacza spadek, a nie wzrost popytu wśród nabywców domów, i jest najsłabszym odczytem od listopada 2023 r., jak stwierdził Królewski Instytucja Dyplomowanych Rzeczoznawców (Rics).

Z raportu wynika, że ​​popyt ze strony nabywców był najsłabszy w południowo-wschodniej i południowo-zachodniej Anglii.

W obliczu słabnącego popytu najnowsze dane sugerują, że ceny domów nieznacznie spadły w maju, powiedział Rics, przy czym 17% profesjonalistów odnotowało spadek cen.

Szkocja i Irlandia Północna przełamały tę tendencję, a ceny domów nadal rosły.

Uczestnicy badania również zgłosili spadek liczby sprzedaży uzgodnionej w maju, choć według raportu w ciągu najbliższych trzech miesięcy wielkość sprzedaży ma nieznacznie wzrosnąć.

Perspektywy na najbliższe 12 miesięcy pozostają stosunkowo optymistyczne – 43% uczestników badania spodziewa się wzrostu aktywności sprzedażowej, w porównaniu z 33% w kwietniu.

Sunak obiecuje wznowić program Help to Buy

shutterstock

Rishi Sunak ujawnił plany uruchomienia „nowego i ulepszonego” programu Help to Buy, którego celem jest pomoc mieszkańcom Anglii w zgromadzeniu depozytów na zakup pierwszego domu.

Premier zapowiedział również, że jeśli wygra wybory powszechne, na stałe zniesie opłatę skarbową dla osób kupujących po raz pierwszy domy o wartości do 425 000 funtów.

Manifest konserwatystów – określający priorytety polityczne partii– zawiera także cel 1,6 miliona nowych domów w ciągu pięciu lat, czyli nieco więcej niż obiecywała Partia Pracy.

Sunak zobowiązał także konserwatystów do kontynuowania programu gwarancji hipotecznych, zgodnie z obietnicą Partii Pracy.

Jeśli chodzi o najemców, torysi deklarują, że zakażą bezpodstawnej eksmisji co po raz pierwszy obiecali zrobić w wyborach powszechnych w 2019 roku.

Zgodnie z planami torysów właściciele nie musieliby również płacić podatku od zysków ze sprzedaży nieruchomości najemcom.

Sunak twierdzi, że da to najemcom „szansę na posiadanie domu, w którym mieszkają”, ale grupy właścicieli twierdzą, że nie rozwiąże to problemu niedoborów domów dostępnych do wynajęcia.

Właścicielom, którzy nie wszczepiają kotom chipa, grozi kara w wysokości 500 funtów

Photo by Pacto Visual on Unsplash

Zgodnie z nowym prawem wszystkie koty w Anglii muszą od poniedziałku posiadać mikrochip i być zarejestrowane w bazie danych.

Nowe przepisy mają zastosowanie do wszystkich kotów w wieku 20 tygodni i starszych, w tym kotów domowych.

RSPCA stwierdziła, że ​​pomimo zbliżającej się zmiany prawa jeden na 10 kotów trafiających do ich ośrodków nadal nie ma wszczepionego chipa.

Właścicielom zwierząt domowych złamanie zasad grozi kara w wysokości 500 funtów, jeśli nie zastosują się do nich w ciągu 21 dni.

Dane z ankiety Cats Protection sugerują, że około 1,9 miliona kotów w Anglii nie miało mikrochipów. Organizacja charytatywna stwierdziła, że ​​właściciele około 300 000 kotów nie są pewni, czy mają wszczepione mikroczipy, czy nie.

Bezrobocie w Wielkiej Brytanii rośnie w najszybszym tempie spośród krajów OECD

Według analizy Trades Union Congress (TUC) bezrobocie rośnie w Wielkiej Brytanii w najszybszym tempie spośród 38 najbogatszych krajów świata.

Ustaliło, że spośród 38 państw członkowskich tylko Kostaryka w okresie od początku stycznia do końca marca odnotowała podobny wzrost liczby osób tracących pracę.

TUC stwierdziło, że każdy region Wielkiej Brytanii dotknięty jest rosnącym bezrobociem i spadkiem liczby wolnych miejsc pracy, co ilustruje zmiany na rynku pracy.

Oczekuje się, że dane Urzędu Statystyk Narodowych (ONS), które zostaną opublikowane we wtorek, wykażą dalszy wzrost bezrobocia w ostatnich miesiącach, co będzie ciosem dla przesłania Rishiego Sunaka, że ​​gospodarka dynamicznie rośnie.

ONS potwierdził w zeszłym miesiącu, że gospodarka wyszła z ubiegłorocznej recesji, odnotowując wzrost o 0,6% w pierwszym kwartale roku, a badania liderów biznesu wskazują na rosnący poziom zaufania co do perspektyw wzrostu gospodarczego. Zaufanie konsumentów również wzrosło w tym roku w odpowiedzi na rosnący poziom średnich dochodów.

Na niektórych lotniskach regionalnych przywrócono limit 100 ml dla płynów

Photo by Nick Fewings on Unsplash

Na niektórych regionalnych lotniskach w Wielkiej Brytanii tymczasowo przywracane są ograniczenia dotyczące przewozu płynów powyżej 100 ml w bagażu podręcznym.

Zmiana zacznie obowiązywać od godziny 00:01 czasu BST w niedzielę 9 czerwca 2024 r. i będzie dotyczyć pasażerów na lotniskach w Newcastle, Leeds Bradford, London City, Aberdeen, Southend i Teesside.

Na wszystkich lotniskach, których to dotyczy, punkty kontroli bezpieczeństwa nowej generacji (NGSC) działają w pełni i po wprowadzeniu zaawansowanych technologicznie tomografów komputerowych zniesiono przepisy dotyczące płynów o pojemności 100 ml.

Departament Transportu twierdzi, że to posunięcie „umożliwi dalsze ulepszenia nowych systemów punktów kontrolnych” i nie jest reakcją na konkretne zagrożenie.

Rzecznik DfT powiedział, że nie jest jasne, jak długo zasada będzie obowiązywać, ale jest to rozwiązanie tymczasowe.

Większość brytyjskich lotnisk, w tym London Gatwick, Heathrow i Manchester, i tak zachowała stare zasady w mocy, ponieważ nie zainstalowano wszystkich nowych skanerów.

Rząd pierwotnie nakazał wszystkim portom lotniczym w Wielkiej Brytanii zainstalowanie nowych skanerów do 2022 r., ale później termin przesunięto na 1 czerwca 2024 r. Następnie pozwolono głównym portom lotniczym przekroczyć datę wdrożenia przypadającą na 1 czerwca.

Niektóre mniejsze lotniska dotrzymały terminu i usunęły limit 100 ml.

Lotniska musiały indywidualnie ubiegać się o przedłużenie czasu na wdrożenie nowych zasad, co może oznaczać, że pasażerowie będą musieli radzić sobie z ograniczeniami do czerwca 2025 r.