UK: Ogromny spadek liczby wiz pracowniczych przy rekordowym poziomie wniosków o azyl

Nowe dane Home Office ujawniły, że w zeszłym roku gwałtownie spadła liczba pracowników zagranicznych, którym przyznano wizy do Wielkiej Brytanii, zaś liczba wniosków o azyl gwałtownie wzrosła.

W 2024 r. o azyl w Wielkiej Brytanii złożyło łącznie 108 138 osób, co stanowi najwyższą liczbę w przez całe 12 miesięcy od rozpoczęcia bieżących rejestrów w 2001 r.

W międzyczasie liczba wydanych wiz pracowniczych spadła, szczególnie dla osób przybywających do pracy w NHS i opiece społecznej, ponieważ rząd starał się zmniejszyć rekordowy poziom legalnej imigracji.

Z opublikowanych w czwartek danych rządowych wynika, że ​​w 2024 r. wydano około 27 000 wiz dla pracowników służby zdrowia i opieki. To o 81% mniej niż najwyższa wartość osiągnięta w 2023 r.

Trump i Starmer chcą rozpocząć prace nad nową umową handlową między USA i Wielką Brytanią

Image by Stefan Schweihofer from Pixabay

Donald Trump i Sir Keir Starmer zgodzili się rozpocząć prace nad nową umową handlową między USA a Wielką Brytanią po tym, jak premier rzucił marchewkę w postaci zaproszenia na drugą wizytę państwową, aby zabiegać o względy prezydenta USA.

Po dramatycznym dniu w Białym Domu Sir Keir powiedział, że obaj przywódcy postanowili „rozpocząć prace nad nowym porozumieniem gospodarczym, którego podstawą będzie zaawansowana technologia”.

Prezydent USA, który w marcu ma nałożyć 25% podatek importowy na brytyjską stal, powiedział, że gdyby istniała umowa handlowa, „moglibyśmy równie dobrze zawrzeć prawdziwą umowę handlową, w której cła nie byłyby konieczne”.

Przed rozmowami obu stron premier wręczył prezydentowi USA list od króla zapraszający go na historyczną drugą wizytę państwową.

W liście oznaczonym jako „prywatny i poufny” zapraszano go do Wielkiej Brytanii na rozmowy poprzedzające formalną wizytę państwową w celu omówienia logistyki i potencjalnego programu.

Mieszkańcy mówią o „koszmarze na ulicach” po zamknięciu Bitterne Road East

shutterstock

Mieszkańcy w Southampton opowiadają o najgorszym od 50 lat poruszaniu się po drogach w wyniku zamknięcia Bitterne Road East.

Bitterne Road East została zamknięta dla kierowców od zeszłego poniedziałku z powodu robót drogowych prowadzonych przez Radę Miasta Southampton, które potrwają w sumie siedem tygodni.

Władze miasta stwierdziły, że projekt poprawi nawierzchnię drogi, a także doda więcej przejść i ścieżkę rowerową.

Jednak mieszkańcy innych dróg w Southampton twierdzą, że zakłócenia spowodowane zamknięciem zamieniły spokojne ulice w „katastrofę”.

Mieszkańcy Upper Deacon Road opowiadają: „Sam wjazd i wyjazd z naszych podjazdów stał się koszmarem – naprawdę martwię się o motocykle i hulajnogi elektryczne.”

„Kiedy kierowca zatrzymuje się, aby umożliwić Ci cofnięcie, nie widzisz motocyklistów jadących drogą.

„Wieczorem, próbując dostać się na podjazd, musiałem znosić trąbienie klaksonów i wściekłych kierowców”.

Inna mieszkanka od 21 lat zamieszkująca Upper Deacon Road twierdzi, że przebycie mniej niż mili odcinka Upper Deacon Road zajęło jej około 25 minut.

Podwyżka opłaty skarbowej dla kupujących po raz pierwszy dom o 11 250 funtów

Ponieważ z końcem marca rządowy urlop od opłat skarbowych dobiega końca, szacunkowo 25 000 osób kupujących po raz pierwszy nieruchomość w Anglii nie sfinalizuje zakupu w tym terminie, narażając się na dodatkowe opłaty w wysokości do 11 250.

Według serwisu nieruchomości Rightmove (RMV.L) od 1 kwietnia przeciętna osoba przeprowadzająca się w Anglii do nowej nieruchomości będzie musiała zapłacić dodatkowe 2500 funtów opłaty skarbowej.

Podczas gdy kupujący po raz pierwszy domy o cenie do 300 000 funtów będą nadal zwolnieni z opłaty skarbowej, ci, którzy kupią domy o wartości od 500 001 do 625 000 funtów, odczują to najbardziej. Grupie tej grozi dodatkowa opłata podatku w wysokości 11 250 funtów w związku ze zmianą rządowych przepisów dotyczących opłat skarbowych.

Dane Rightmove skupiają się na domach z dwiema lub mniejszą liczbą sypialni – typowych dla kupujących po raz pierwszy – i wycenionych do 625 000 funtów, co stanowi obecny maksymalny próg zwolnienia z opłaty skarbowej dla kupującego po raz pierwszy. Nadchodzące zmiany będą miały nieproporcjonalny wpływ na niektórych kupujących.

Od kwietnia rachunki za energię wzrosną średnio o 111 funtów rocznie

shutterstock

Rachunki za energię dla milionów gospodarstw domowych wzrosną od kwietnia o 6,4%, więcej niż prognozowano wcześniej.

Branżowy organ regulacyjny Ofgem stwierdził, że górny limit cen gazu i energii elektrycznej będzie musiał wzrosnąć głównie ze względu na wyższe hurtowe ceny energii.

Zwiększy to średni rachunek gospodarstwa domowego o około 111 funtów, czyli około 9,25 funta miesięcznie, co przełoży się na finalną roczną kwotę w wysokości 1849 funtów. Nowy pułap obejmuje okres trzech miesięcy do czerwca, kiedy to ponownie zostanie ustalony górny limit cen.

Mniejsza osób ubiegających się o zasiłki z sankcjami za odmowę pracy

shutterstock

Według oficjalnych danych mniej osób ubiegających się o pracę zostaje pozbawiona świadczeń po odmowie podjęcia pracy, pomimo obietnicy Partii Pracy dotyczącej rozwiązania kryzysu bezrobocia w Wielkiej Brytanii i zwiększenia zatrudnienia.

Oficjalne dane pokazują, że w listopadzie 2024 r. odebrano świadczenia 117 000 osobom z łącznej liczby 2,1 mln osób ubiegających się o główny zasiłek dla bezrobotnych w Wielkiej Brytanii.

To spadek w porównaniu z 137 000 osób, na które nałożono sankcje rok temu, kiedy liczba osób ubiegających się o Universal Credit, które musiały szukać pracy, wynosiła 1,89 mln. Oznacza to, że skuteczna stopa sankcji nałożonych na osoby, których świadczenia zależą od poszukiwania pracy, wynosi 5,5 proc., co oznacza spadek o jedną czwartą w porównaniu z 7,5 proc., którym rok temu wstrzymano płatności pomimo rosnącego bezrobocia.

Z danych Departamentu Pracy i Emerytur (DWP) wynika również, że według analizy Centrum Sprawiedliwości Społecznej (CSJ) zaledwie 7500 osób – czyli 0,4% osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych – zostało ukaranych w listopadzie za odmowę podjęcia pracy.

Zakupy artykułów spożywczych zwiększyły styczniową sprzedaż detaliczną o 1,7%

shutterstock

Styczeń dla sprzedawców detalicznych był zaskakująco dobry, ponieważ apetyt kupujących na rabaty spowodował pierwszy od zeszłego lata miesięczny wzrost wolumenu sprzedaży.

Według oficjalnych danych wolumen sprzedaży wzrósł o 1,7%, znacznie przekraczając przewidywania analityków mówiące o zaledwie 0,3%.

Dane liczbowe oznaczają odbicie w sektorze, który odnotował spadek handlu w kluczowym miesiącu grudniu, a wcześniej w ostatniej trzeciej części 2024 roku.

Wzrost był spowodowany gwałtownym skokiem sprzedaży żywności, który urosł o największą wartość od rozpoczęcia blokad związanych z Covid-19 w marcu 2020 r.

Urząd Statystyk Krajowych podał, że sprzedaż żywności wzrósł o 5,6%, ponieważ supermarkety oraz branże, takie jak rzeźnicy i piekarze, odnotowały wzrost sprzedaży, napędzany przez gospodarstwa domowe spożywające więcej posiłków w domu.

Firmy planują redukcję zatrudnienia w miarę wzrostu kosztów zatrudnienia

shutterstock

Z ankiety przeprowadzonej wśród brytyjskich pracodawców wynika, że ​​firmy planują redukcję etatów lub zatrudnienie mniejszej liczby osób przed podwyżkami składek na ubezpieczenie społeczne i płac.

Firmy badane przez Chartered Institute of Personnel and Development (CIPD) również oświadczyły, że podniosą ceny, aby pokryć rosnące koszty zatrudnienia.

Odrębne badanie przeprowadzone przez Federację Małych Przedsiębiorstw wykazało, że w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku zaufanie wśród małych firm osiągnęło najniższy poziom od 10 lat, nie licząc pandemii Covida.

Ministerstwo Skarbu stwierdziło, że zapewnia stabilność potrzebną przedsiębiorstwom do inwestowania i rozwoju.