Brytyjczycy pogrążeni w żałobie po śmierci bliskich, którzy wypili skażony alkohol, ostrzegają innych urlopowiczów w obawie, że zatrucia mogą pochłonąć kolejne ofiary.
Podczas gdy tysiące osób przygotowują się do letniego wypoczynku, bliscy i przyjaciele ofiar apelują do podróżnych, by zachowali czujność w kwestii napojów, które mogą zawierać domieszkę metanolu.
Kampania „Know the Signs” (Poznaj oznaki) rusza w momencie, gdy na liście brytyjskiego MSZ ostrzegającej przed ryzykiem zatrucia metanolem znajduje się już 29 kierunków, w tym tak popularne wśród turystów miejsca jak Indonezja, Laos czy Wietnam.
„Zatrucie metanolem się pogarsza” – powiedziała, dodając: „Jeśli zauważysz, że ktoś z twoich znajomych jest znacznie bardziej pijany, niż można by się spodziewać, albo ma problemy ze wzrokiem czy duszności, niezwykle ważne jest, aby jak najszybciej trafił do szpitala. Możesz uratować komuś życie”.
Podróżni powinni zachować szczególną ostrożność w przypadku napojów alkoholowych wysokoprocentowych, zwłaszcza tych podawanych z lodem, w formie shotów, koktajli czy też w dużych naczyniach typu „wiadra” lub dzbanki.
Lepszym wyborem może okazać się sięganie po napoje znanych marek – takie jak piwa, cydry, wina czy gotowe koktajle – sprzedawane w fabrycznie zamkniętych butelkach lub puszkach.
Ograniczenie się do zakupu i spożywania alkoholu w licencjonowanych sklepach, barach, klubach, restauracjach i hotelach – przy jednoczesnym unikaniu alkoholu domowej produkcji, nielegalnego pochodzenia lub sprzedawanego na ulicy – również może pomóc w ograniczeniu potencjalnego ryzyka.














