Start Wiadomości Pokonał raka, zmarł na atak serca w czasie rajdu

Pokonał raka, zmarł na atak serca w czasie rajdu

787
0

Mężczyzna, który zbierał pieniądze na cele charytatywne w ramach Cancer Research UK zmarł podczas rajdu rowerowego RideLondon. U 48-latka stwierdzono zatrzymanie akcji serca – informuje BBC News.

Robin Chard z Bicester w hrabstwie Oxfordshire jako dziecko pokonał chłoniaka Hodgkina, dlatego od lat angażował się w charytatywne akcje. Podczas rajdu stracił przytomność po przejechaniu około 40 km na 160 możliwych. Jazda rozpoczęła się w Olympic Park we wschodnim Londynie i skończyła w Surrey. Do zatrzymania akcji serca doszło na Kingston Bridge. – Mimo natychmiastowej pomocy udzielonej przez pozostałych kolaży oraz personel medyczny, Chard zmarł w szpitalu Kingston Hospital – poinformował jeden z organizatorów imprezy.

– Udział w wydarzeniu traktował bardzo osobiście, jego ojciec, a także partner matki zmarli na raka płuc – mówi żona Charda, Vickie.

Podczas całej działalności charytatywnej 48-latka udało się przekazać na rzecz organizacji Cancer Research UK aż 15 tys. funtów.

– Pragnę podziękować wszystkim tym, którzy pomagali i wspierali mnie oraz mojego męża, szczególnie organizatorom rajdu, zespołowi i niesamowitemu personelowi w szpitalu Kingston Hospital – wyraża swoją wdzięczność żona zmarłego.

RideLondon to 160-kilometrowy wyścig rowerowy, w których uczestniczy ponad 100 tys. zawodników. Pierwszy rajd odbył się w 2013 roku, w ramach London Olympic. Składa się z trzech części.