Rząd ogłosił, że niektórzy rodzice pobierający świadczenia socjalne otrzymają do 4500 funtów rocznie, aby zachęcić swoje dzieci do podjęcia praktyk zawodowych.
W ramach planów aktywizacji zawodowej młodych ludzi, rodzinom oferowane będzie specjalne świadczenie (stypendium) mające zrekompensować utratę części zasiłku Universal Credit, do której dochodzi w momencie podjęcia przez dziecko pracy.
Szacuje się, że ze wsparcia tego skorzysta kilka tysięcy gospodarstw domowych, którym obecnie grozi utrata od 17 do 330 funtów tygodniowo w przypadku, gdy ich dzieci zdecydują się na praktyki zawodowe.
Partia Konserwatywna z zadowoleniem przyjęła poparcie premiera Andy’ego Burnhama dla praktyk zawodowych, jednak skrytykowała sposób finansowania wspomnianych świadczeń.
Świadczenie to będzie finansowane z puli 30 milionów funtów, pochodzących z tzw. składki na rzecz wzrostu i umiejętności (growth and skills levy) – podatku nakładanego na pracodawców, których roczne wydatki na wynagrodzenia przekraczają 3 miliony funtów.
Decyzja ta jest następstwem publikacji raportu Komitetu Doradczego ds. Zabezpieczenia Społecznego (Social Security Advisory Committee), w którym ostrzegano przed „niepożądanymi skutkami” systemu świadczeń dla decyzji zawodowych podejmowanych przez młodych ludzi.
Wskazano w nim na przykład, że samotni rodzice wychowujący niepełnosprawne dziecko mogliby stracić nawet 340 funtów tygodniowo ze świadczeń, gdyby ich dziecko rozpoczęło praktykę zawodową – kwotę przewyższającą spodziewane wynagrodzenie z tytułu praktyki, wynoszące 258 funtów tygodniowo.
Ponieważ praktyki zawodowe traktowane są jako forma płatnego zatrudnienia, wysokość świadczeń wypłacanych gospodarstwom domowym, w których młodzi ludzie podejmują taką aktywność, ulega obniżeniu.














