Start Wiadomości Kto zostanie nowym szefem Partii Konserwatywnej? Boris Johnson na liście faworytów

Kto zostanie nowym szefem Partii Konserwatywnej? Boris Johnson na liście faworytów

281
0

Zapowiedziane przez Liz Truss ustąpienie z urzędu premiera Wielkiej Brytanii sprawiło, że Partia Konserwatywna kolejny raz musi wybrać nowego lidera.

Do tej pory jeszcze nikt oficjalne nie ogłosił, że będzie ubiegał się o przywództwo, ale jest kilka osób, które niemal na pewno to zrobią, w tym troje potencjalnych faworytów.

Wyraźnym faworytem bukmacherów jest były minister finansów Rishi Sunak, który latem w decydującej turze – w głosowaniu wszystkich członków partii – przegrał z Truss. Na jego korzyść działa to, że jeszcze niedawno ostrzegał, iż program gospodarczy Truss jest fantazją, a wydarzenia ostatnich czterech tygodni to potwierdziły. Jednak Sunak – jako jedna ze stron dość ostrej walki latem – raczej nie jest kandydatem, który mógłby zjednoczyć partię.

Taką osobą prędzej byłaby Penny Mordaunt, obecna liderka Izby Gmin, która latem w partyjnych wyborach zajęła trzecie miejsce, a zastępując w poniedziałek Truss podczas debaty parlamentarnej, wypadła co najmniej dobrze. Jednak o ile Sunak może być niemal pewien, że pokona wymagany próg wejścia do wyborów, to w przypadku Mordaunt nie jest to oczywiste.

Kandydatem jednoczącym konserwatystów z pewnością byłby minister obrony Ben Wallace, który od kilku miesięcy niezmiennie jest najlepiej ocenianym członkiem rządu – być może jest nawet jedynym ministrem dobrze ocenianym nie tylko przez wyborców konserwatystów, ale także przez całą opinię publiczną.

Jednak Wallace już dwa razy zadeklarował, że woli kierować ministerstwem obrony niż być premierem.

Duzo kontrowersji budzi postac Borisa Johnsona, który ma ochotę na powrót na stanowisko premiera. Wprawdzie Johnson, odchodząc ze stanowiska, sugerował, że jeszcze powróci, ale nikt zapewne nie przypuszczał, że może stać się to tak szybko. Taki powrót budziłby sporo kontrowersji i trudno przewidzieć, czy konserwatystom by to pomogło. To Johnson poprowadził partię do zdecydowanego zwycięstwa wyborczego w 2019 r., ale też jego zły styl rządzenia sprawił, że wyborcy zaczęli się od niej odwracać.

Aby przyspieszyć wybór lidera, kierownictwo partii ustaliło bardzo wysoki próg wejścia do wyborów – chętni posłowie muszą do poniedziałku uzyskać poparcie co najmniej 100 kolegów klubowych, co oznacza, że w pierwszej turze głosowania wezmą udział maksymalnie trzy osoby.

Nowy lider Partii Konserwatywnej ma zostać wyłoniony w piątek 28 października, chyba że okaże się, iż wymagany próg poparcia przekroczy tylko jedna osoba i wtedy nazwisko nowego lidera partii, a zarazem premiera, znane będzie już w poniedziałek. Ten drugi scenariusz jest jednak mniej prawdopodobny.

PoprzedniNetflix wprowadzi opłatę dla osób, które udostępniają swoje konto
Następny„Bardzo duża” fabryka konopi znaleziona po nalocie na magazyn w Southampton