Start Brexit Izba Lordów przyjęła ustawę o Brexicie

Izba Lordów przyjęła ustawę o Brexicie

626
0

Wczoraj wieczorem Izba Lordów zrezygnowała z dalszego głosowania w sprawie poprawek do ustawy o Brexicie. Teraz od wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii dzieli nas tylko podpis królowej.

Po tym, jak Izba Gmin odrzuciła w głosowaniach wszystkie pięć poprawek, które do projektu ustawy zaproponowała wyższa izba brytyjskiego parlamentu, zdecydowano się zrezygnować z dalszego forsowania poprawek do projektu.

Poprawki Izby Lordów dotyczyły między innymi: wydawania obywatelom Unii Europejskiej dokumentu dowodzącego, że mają oni prawo do pozostania po brexicie w Wielkiej Brytanii, zakresu uprawnień rządu w kwestii decydowania, które z orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej mogą być odrzucane przez brytyjskie sądy, ochrony praw dzieci uchodźców, a także przyjmowania ustawy o brexicie wbrew stanowisku parlamentów Szkocji, Walii i Irlandii Północnej. Wszystkie poprawki zostały odrzucone różnicą kilkudziesięciu głosów.

Ostatnim, ale już tylko formalnym etapem procesu jest podpisanie ustawy przez królową Elżbietę II. Ustawa, nazywana w skrócie WAB, ma dać prawnie obowiązującą moc politycznym uzgodnieniom zawartym w umowie z Brukselą, wynegocjowanej w połowie października zeszłego roku przez rząd Johnsona. Uchyla ona m.in. ustawę, na mocy której Wielka Brytania weszła przed laty do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, daje podstawę prawną do przekazywania płatności do UE, do których Wielka Brytania się zobowiązała, wyjaśnia zapisy protokołu w sprawie granicy między Irlandią Północną a Irlandią, precyzuje też zakres, w jakim Wielka Brytania będzie podlegać jurysdykcji unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

Jej wejście w życie jest niezbędne do uporządkowanego wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, które ma nastąpić 31 stycznia. Samo wystąpienie z UE nie zakończy jeszcze procesu brexitu, bo rozpocznie się wtedy 11-miesięczny okres przejściowy, w czasie, którego Wielka Brytania w praktyce stanie się niegłosującym członkiem UE. Formalnie nie będzie już w Unii, ale nadal będzie członkiem jednolitego rynku, co oznacza też swobodę przepływu osób.