Książę Sussex zaapelował o to, by o poświęceniach żołnierzy NATO „mówiono szczerze i z szacunkiem”, po tym jak prezydent USA stwierdził, że sojusznicy trzymali się „nieco z tyłu” od linii frontu w Afganistanie.
„Służyłem tam. Znalazłem tam przyjaciół na całe życie. I straciłem tam przyjaciół” – powiedział w piątek książę Harry, który dwukrotnie służył w Afganistanie, oddając hołd poległym żołnierzom NATO w konflikcie, w tym 457 brytyjskim żołnierzom.
Książę zareagował w ten sposób na kontrowersyjne komentarze Donalda Trumpa w czwartkowym wywiadzie.
Słowa Trumpa spotkały się z potępieniem międzynarodowych sojuszników, a premier Sir Keir Starmer nazwał je „obraźliwymi i przerażającymi”.














