Start Coronavirus Brytyjski rząd wprowadza trzy poziomy restrykcji

Brytyjski rząd wprowadza trzy poziomy restrykcji

888
0

Boris Johnson ogłosił wczoraj wprowadzenie w Anglii trzech stopni restrykcji w zależności od liczby zakażeń koronawirusem.

Ogłoszony w parlamencie plan Borisa Johnsona jest próbą ujednolicenia nierzadko skomplikowanych i niejasnych obowiązujących w Anglii restrykcji. Dotyczą one tylko Anglii, ponieważ autonomiczne rządy innych części Zjednoczonego Królestwa same mogą wprowadzać obostrzenia i decydować o ich zakresie.

Pierwszy stopień, średni – oznacza takie restrykcje, które obecnie obowiązują na większości terytorium Anglii, tzn. zakaz spotykania się w grupach większych niż sześć osób oraz nakaz zamykania pubów, barów i restauracji o godz. 22.

Drugi stopień (poziom wysoki), to zakaz spotykania się w zamkniętych pomieszczeniach osób z różnych gospodarstw domowych i grup wsparcia, które mogą tworzyć osoby mieszkające samotnie. Stopień ten zostanie automatycznie wprowadzony na wszystkich obszarach, na których obowiązują zaostrzone restrykcje, czyli w niemal całej północno-zachodniej Anglii z Manchesterem włącznie, w północno-wschodniej Anglii, a także w Birmingham i okolicach. Dodatkowo rozciągnięte zostaną one na hrabstwa Nottinghamshire w środkowej Anglii i Cheshire w północno-zachodniej, gdzie szybko rośnie liczba zakażeń.

Trzeci stopień – bardzo wysoki – oznacza, że stopień transmisji rośnie bardzo szybko, a służba zdrowia może nie wytrzymać obciążenia, na razie wprowadzony zostanie w Liverpoolu i okolicach. Tam zakaz spotykania się obowiązywać będzie, oprócz zamkniętych przestrzeni, także w prywatnych ogrodach, zamknięte zostaną puby i bary, siłownie, centra rozrywki, punkty bukmacherskie i kasyna. Zalecane jest ponadto, by unikać przyjazdów do tego obszaru i wyjazdu z niego.

Wprowadzenie trzystopniowych restrykcji jest odpowiedzią na zarzuty wobec rządu, że ogłaszane na przestrzeni ostatnich kilkunastu tygodni lokalne ograniczenia na różnych terenach i różnym stopniu uciążliwości stały się mało czytelne, co w konsekwencji osłabia skłonność do ich przestrzegania. Nowy system, który będzie obowiązywał od środy, ma być prostszy i nie pozostawiać wątpliwości, co jest dozwolone, a co nie.