Start Coronavirus Boris Johnson zaapelował o dyscyplinę. Zobacz, całe przemówienie

Boris Johnson zaapelował o dyscyplinę. Zobacz, całe przemówienie

550
0

Premier Boris Johnson zwrócił się do narodu, opisując przygotowania kraju do drugiej fali koronawirusa i ograniczenia, które muszą obowiązywać.

Dobry wieczór, walka z COVID jest największym kryzysem, z jakim świat się zmierzył w moim życiu. W ciągu niecałego roku choroba ta zabiła prawie milion ludzi i spowodowała spustoszenie w gospodarkach na całym świecie. Tutaj, w Wielkiej Brytanii, opłakujemy każdą straconą osobę i żałujemy jej rodzinami. A jednak jestem bardziej niż kiedykolwiek pewien, że jest to walka, którą wygra ludzkość, a my w tym kraju wygramy – i aby osiągnąć to, co musimy, chcę dziś wieczorem porozmawiać z wami bezpośrednio o wyborach, przed którymi stoimy – żaden z nich łatwe – i dlaczego musimy podjąć działania już teraz. Wiem, że możemy odnieść sukces, ponieważ wcześniej nam się to udawało.
Kiedy choroba ogarnęła ten kraj w marcu, zjednoczyliśmy się w duchu narodowej ofiary i wspólnoty. Postępowaliśmy zgodnie ze wskazówkami co do joty. Zostaliśmy w domu, chroniliśmy NHS i uratowaliśmy tysiące istnień. Od miesięcy dzięki dyscyplinie dystansu społecznego trzymaliśmy tego wirusa na dystans. Ale musimy przyznać, że jest to wielki i kochający wolność kraj; i chociaż ogromna większość przestrzegała zasad, było zbyt wiele naruszeń – zbyt wiele okazji, aby nasz niewidzialny wróg prześlizgnął się przez nie niewykryty.

Wirus zaczął ponownie rozprzestrzeniać się wykładniczo. Infekcje są w górę, liczba przyjęć do szpitala rośnie. Widzimy, co dzieje się we Francji i Hiszpanii, i wiemy, niestety, że ten wirus jest nie mniej śmiertelny niż na wiosnę i że zdecydowana większość naszych ludzi jest nie mniej podatna, a żelazne prawa geometrii postęp krzyczy na nas z wykresów, że ryzykujemy znacznie więcej zgonów, o wiele więcej rodzin traci bliskich przed czasem; i wiem, że w obliczu takiego ryzyka naród brytyjski będzie chciał, aby ich rząd nadal walczył o ich ochronę, wy, i to właśnie robimy dzień i noc. A jednak jedyną największą bronią, jaką wnosimy do tej walki, jest zdrowy rozsądek samych ludzi – wspólne postanowienie tego kraju, aby współpracować w celu stłumienia teraz ukrytych.

Dlatego dzisiaj przedstawiłem pakiet trudniejszych środków w Anglii – wczesne zamykanie pubów, barów; tylko obsługa kelnerska; zamykanie firm, które nie są poufne; rozszerzenie stosowania nakryć twarzy i nowe kary dla osób, które ich nie przestrzegają; i ponownie prosząc pracowników biurowych, aby pracowali z domu, jeśli mogą, przy jednoczesnym egzekwowaniu zasady sześciu wewnątrz i na zewnątrz – ostrzejszy pakiet środków krajowych w połączeniu z potencjałem zaostrzenia lokalnych ograniczeń dla obszarów już zamkniętych. Wiem, że to podejście – solidne, ale proporcjonalne – ma już poparcie wszystkich głównych partii w parlamencie.

Po dyskusji z kolegami z administracji zdecentralizowanej uważam, że to szerokie podejście jest rozpowszechnione w całej Wielkiej Brytanii. A tym, którzy mówią, że nie potrzebujemy tych rzeczy i powinniśmy pozwolić ludziom podejmować własne ryzyko, mówię, że to ryzyko nie jest nasze. Tragiczna rzeczywistość posiadania covid polega na tym, że twój łagodny kaszel może być dzwonkiem śmierci kogoś innego. A jeśli chodzi o sugestię, że powinniśmy po prostu zamknąć osoby starsze i bezbronne – z całym cierpieniem, które by się z tym wiązało – muszę powiedzieć, że jest to po prostu nierealne, ponieważ jeśli pozwolisz wirusowi przedrzeć się przez resztę populacji, to nieuchronnie dotrze również do osób starszych, i to w znacznie większej liczbie.

Dlatego musimy teraz stłumić wirusa, a jeśli chodzi o mniejszość, która może nadal lekceważyć zasady, będziemy egzekwować te zasady za pomocą surowszych kar i grzywien w wysokości do 10000 funtów. Wyrzucimy więcej policji na ulice i użyjemy wojska do zasypania, jeśli to konieczne. I oczywiście jestem głęboko, duchowo niechętny do dokonywania któregokolwiek z tych narzucania lub naruszania czyjejkolwiek wolności, ale jeśli nie podejmiemy działań, istnieje ryzyko, że będziemy musieli zastosować surowsze środki później, gdy liczba zgonów już się zwiększyła i mamy ogromna liczba przypadków infekcji, takich jak na wiosnę. Gdybyśmy teraz pozwolili temu wirusowi wymknąć się spod kontroli, oznaczałoby to, że nasza służba zdrowia NHS – po raz kolejny – nie miałaby miejsca, aby zająć się pacjentami chorymi na raka i milionami innych potrzeb medycznych niezwiązanych z chorobą.

A gdybyśmy zostali zmuszeni do nowego narodowego zamknięcia, zagroziłoby to nie tylko miejscom pracy i środkom do życia, ale także miłosnemu kontaktowi z ludźmi, od którego wszyscy jesteśmy zależni. Oznaczałoby to odnowioną samotność i zamknięcie dla osób starszych i bezbronnych, a ostatecznie ponownie zagroziłoby edukacji naszych dzieci. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby uniknąć ponownego zejścia tą drogą. Ale jeśli ludzie nie przestrzegają ustalonych przez nas zasad, musimy zastrzec sobie prawo do pójścia dalej. Musimy działać teraz, ponieważ ścieg w czasie oszczędza dziewięć; w ten sposób możemy utrzymać ludzi w pracy, możemy utrzymać nasze sklepy i nasze szkoły otwarte, a także możemy utrzymać nasz kraj w rozwoju, jednocześnie pracując razem nad zwalczaniem wirusa. Taka jest nasza strategia i jeśli możemy wspólnie zastosować się do tego pakietu, to wiem, że możemy odnieść sukces, ponieważ pod wieloma względami jesteśmy lepiej przygotowani niż wcześniej. Mamy ŚOI, mamy łóżka, mamy nowe leki – pionierskie w tym kraju – które mogą pomóc ratować życie.

I chociaż nasi lekarze i doradcy medyczni słusznie martwią się teraz danymi i zagrożeniami zimą, są jednomyślni, że do wiosny, kiedy mamy nie tylko nadzieję na szczepionkę, ale pewnego dnia, będzie znacznie lepiej. – i muszę podkreślić, że jeszcze nas nie ma – masowych testów tak skutecznych, że ludzie będą mogli zostać przetestowani w ciągu kilku minut, aby mogli robić więcej rzeczy, które kochają. To jest nadzieja; to jest sen. To trudne, ale osiągalne i pracujemy tak ciężko, jak tylko możemy, aby to osiągnąć.

Ale dopóki tego nie zrobimy, musimy polegać na naszej gotowości do wzajemnej troski i wzajemnej ochrony. Nigdy w naszej historii nasze wspólne przeznaczenie i nasze zbiorowe zdrowie nie zależały tak całkowicie od naszych indywidualnych zachowań.Jeśli razem będziemy przestrzegać tych prostych zasad, razem przetrwamy tę zimę. Nadchodzą niewątpliwie trudne miesiące.

A walka z covid bynajmniej się nie skończyła. Nie wątpię jednak, że przed nami wielkie dni. Ale teraz jest czas, abyśmy wszyscy wezwali dyscyplinę, determinację i ducha wspólnoty, który nas przeprowadzi.