Start Wiadomości Boris Johnson przeprasza za złamanie restrykcji. Nie poda się jednak do dymisji

Boris Johnson przeprasza za złamanie restrykcji. Nie poda się jednak do dymisji

374
0

Boris Johnson oficjalnie przeprosił za spotkanie w ogrodzie jego rezydencji na DowningStreet podczas lockdownu. Na sugestie rezygnacji konsekwentnie odpowiadał, że trzeba poczekać na wyniki prowadzonego dochodzenia w tej sprawie.

„Chcę przeprosić. Wiem, że w ciągu ostatnich 18 miesięcy miliony ludzi w tym kraju dokonały niezwykłych poświęceń. Znam udrękę, przez jaką przeszli – nie mogąc opłakiwać swoich bliskich, nie mogąc żyć tak, jak chcą, ani robić tego, co kochają. I wiem, jaką wściekłość czują do mnie i do rządu, któremu przewodzę, kiedy myślą, że na DowningStreet zasady nie są właściwie przestrzegane przez samych ludzi, którzy je tworzą” – oświadczył Johnson w Izbie Gmin.

Odniósł się on w ten sposób do ujawnianej od kilku tygodni przez media sprawie spotkań towarzyskich i przyjęć na Downing Street w czasie, gdy były one zabronione. Na początku tygodnia stacja ITV ujawniła treść maila, w którym prywatny sekretarz Johnsona zaprosił ponad 100 osób, by 20 maja 2020 r. przyszli do ogrodu Downing Street, przynosząc ze sobą alkohol.

Johnson po raz pierwszy wprost przyznał, że on również uczestniczył w tym spotkaniu, ale wyjaśniał, że był przekonany, iż było to wydarzenie związane z pracą.

Odpowiadając na wystąpienie premiera lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer nazwał jego linię obrony „tak śmieszną, że jest to w rzeczywistości obraźliwe dla Brytyjczyków”. Zarzucił szefowi rządu „wyraźne naruszenie kodeksu ministerialnego” i wezwał go do rezygnacji.

PoprzedniLotnisko Heathrow ostrzega, że powrót do normalnego poróżowania zajmie lata
NastępnyRaport Parlamentu: Żadna angielska rzeka nie jest wolna od zanieczyszczeń