Start Polecane Black Friday: Sprzedawcy w sieci przygotowani. Zobacz, wybrane okazje

Black Friday: Sprzedawcy w sieci przygotowani. Zobacz, wybrane okazje

573
0

Sprzedawcy online są przygotowani na najbardziej ruchliwe wydarzenie w historii Czarnego Piątku. Przewiduje się, że w ten weekend wydamy wiele  milionów funtów.

Dziś zaczyna się promocja rabatowa, chociaż wiele firm prowadzi promocje przez cały miesiąc. Prognozuje się gwałtowny wzrost sprzedaży online, ponieważ ludzie gromadzą się, aby kupować online, podczas gdy większość głównych ulic pozostaje zamknięta z powodu ograniczeń blokowania.

Według raportu VoucherCodes.co.uk „Shopping for Christmas 2020”, przeprowadzonego przez Centre for Retail Research, konsumenci z Wielkiej Brytanii wydadzą łącznie 7,5 miliarda funtów w weekend w Czarny piątek – o 12,4% mniej niż w 2019 r. do przechowywania zamknięć. Jednak prognozuje się, że sprzedaż internetowa wzrośnie o prawie 2 miliardy funtów, o 52,9% do 5,8 miliarda funtów w tym roku.

Szacuje się, że wydatki online osiągną szczyt w samym Czarnym Piątku, kiedy co minutę będzie wydawane 1,34 mln GBP. Wiele firm poinformowało Standard, że spodziewa się ich najbardziej zapracowanego Czarnego Piątku. Vodafone powiedział: „W tym roku poszliśmy bardziej na nasze oferty w Czarny piątek, więc spodziewamy się, że będzie to nasz największy jak dotąd ruch”. Internetowy sprzedawca artykułów elektrycznych, AO World, spodziewa się, że podczas Czarnego Piątku sprzedaje się ponad dwukrotnie więcej telewizorów w porównaniu z zeszłym rokiem, jak pokazuje to, co klienci oglądają podczas blokady.

Piątek nigdy nie był szczególnie popularny wśród niezależnych sprzedawców detalicznych, którzy nie mogą dorównać ogromnym, często przynoszącym straty rabatom lub wielomilionowym budżetom reklamowym Amazon i innych gigantów internetowych. Ostatnia odsłona zakupowej bonanzy nie mogła być w mniejszym czasie, ponieważ tysiące niezależnych sklepów zostało zamkniętych do przyszłego tygodnia – aż do świątecznego sezonu zakupowego, który może być różnicą dla wielu firm między przetrwaniem a zamknięciem sklepu na dobre.

Niektórzy obawiają się, że będą walczyć o przetrwanie, dopóki nie nadejdzie szczepionka , miejmy nadzieję, że wiosną, i że centra brytyjskich miast – już podupadające – będą przez nią biedniejsze. „To po prostu kopniak w brzuch” – mówi Heidi Early, współzałożycielka Early Bird Designs, sklepu z kartami i upominkami w Stoke Newington w północnym Londynie. (Źródło: standard.co.uk, independent.co.uk).

Szukasz promocji. Zajrzy TUTAJ 

ŹRÓDŁOgoniec.com
PoprzedniRoyal Mail informuje, kiedy najpóźniej wysłać przesyłkę z UK
NastępnySetki zabitych i ponad 4000 rannych na drogach Hampshire