Start Polecane Banki mają pomysł jak uniknąć redukcji zatrudnienia

Banki mają pomysł jak uniknąć redukcji zatrudnienia

340
0

Banki zachęcają do tworzenia planu „pożyczek studenckich”, aby uniknąć redukcji zatrudnienia. 

Brytyjskie banki obawiają się, że nawet 800 000 firm zatrudniających 3 miliony osób może zbankrutować w przyszłym roku, jeśli nie będą w stanie odroczyć spłaty pożyczek wspieranych przez rząd. Branża pożyczkowa proponuje program pożyczek studenckich, w którym pożyczki na koronawirusa można przekształcić w dług podatkowy spłacany w ciągu dziesięciu lat. 

Podobnie jak pożyczki studenckie, pieniądze byłyby spłacane tylko wtedy, gdy przedsiębiorstwa mogą sobie na to pozwolić. Banki chcą, aby program był zarządzany przez HM Revenue and Customs. HMRC miałby moc operacyjną, istniejące relacje z firmami i odpowiednią wiedzę o nich, aby zarządzać programem na taką skalę. Grupa lobbingowa branży bankowej TheCityUK proponuje utworzenie „UK Recovery Corporation”, za pośrednictwem której, firmy mogłyby przekształcić swoje krótkoterminowe długi w długoterminowe zobowiązanie finansowe wobec HMRC i spłacać zadłużenie, gdy zaczną zarabiać wystarczająco dużo pieniędzy. Byłoby to nazywane warunkowym obowiązkiem podatkowym. Jak twierdzą banki, jest to o wiele prostsze i szybsze do zorganizowania i administrowania, niż rząd Wielkiej Brytanii przejmujący bezpośrednie udziały w setkach tysięcy firm. Powszechnie uznaje się, że wiele firm będzie walczyć ze spłatą 46 miliardów funtów zaciągniętych do tej pory pożyczek w ramach rządowych programów mających pomóc firmom przetrwać kryzys koronawirusa.

Gwarancje rządowe w wysokości od 80 do 100% są udzielane pożyczkodawcy, a nie pożyczkobiorcy. Oznacza to, że banki mogą zostać spłacone przez rząd, ale przedsiębiorstwa, które mają kłopoty, nadal będą zalegać z płatnościami, a zatem prawdopodobnie zbankrutują. Mówiąc prościej, gwarancje rządowe dla pożyczkodawców nie uratują firm, które pożyczają, ani ich pracowników.

Ministerstwo Skarbu określiło propozycje jako „pożyteczny wkład w dyskusje o tym, jak najlepiej wspierać przedsiębiorstwa w tym trudnym okresie”.