Start Wiadomości Zima jak zwykle zaskoczyła – paraliż na brytyjskich drogach

Zima jak zwykle zaskoczyła – paraliż na brytyjskich drogach

508
0
PODZIEL SIĘ

Dziesiątki pasażerów i kierowców utknęło w nocy na drogach Yorkshire. Silne opady śniegu sprawiły, że wiele dróg w kraju było nieprzejezdnych.

W Sheffield pasażerowie jednego z autokarów byli zmuszeni spędzić noc w miejscowym kościele – autobus nie był w stanie pokonać zaśnieżonej trasy. Z doniesień Automombile Association wynika, że w obrębie miasta porzucono wiele samochodów, których właściciele nie bylli w stanie dotrzeć nimi do domów.

Fala opadów deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegi przeszła w nocy nad Irlandią Północną, Walią, centralną i północną Anglią oraz południową Szkocją. Zdaniem meteorologów – „najgorsze już za nami”, jednak alarmy śniegowe nie zostały jeszcze zniesione.

Z informacji Met Office wynika, że największe opady śniegu miały miejsce w Leek, w hrabstwie Staffordshire. Tamtejsi mieszkańcy musieli się mierzyć z 10-centymetrowymi “zaspami”.

Niekorzystne warunki pogodowe nie pozostały bez wpływu na sytuację na lotniskach. Samoloty mające lądować w Liverpoolu były przekierowane do Manchesteru dopóki nie udało się oczyścić pasa startowego. Z kolei lotnisko Leeds Bradfod zostało w piątek całkowicie wyłączone z użytku.

Aura nie oszczędzała również piłkarzy. Spotkanie West Bromwich Albion z Manchesterem City odbyło się w podczas silnej śnieżycy.

Warunki na drogach doprowadzały wielu kierowców i pasażerów środków komunikacji na skraj wytrzymałości. Z pomocą pośpieszyli lokalni mieszkańcy, oferując ciepłe napoje i schronienie .

Jak relacjonuje jedna z pasażerek National Express z Sheffield do Londynu, to właśnie mieszkańcy okazali się wybawieniem, gdy autokar utknął na jednej z dróg wyjazdowych z miasta. „Ludzie wyszli z domów, zaoferowali nam kawę i herbatę, potem otworzyli kościół, w którym mogliśmy się przespać” – opowiada Chloe McIntosh.