Start Wiadomości Wyniki to nie wszystko – 6 powodów, dla których wybory 2015 były...

Wyniki to nie wszystko – 6 powodów, dla których wybory 2015 były sukcesem

590
0
PODZIEL SIĘ

Konserwatyści świętują niespodziewanie wysokie zwycięstwo, liderzy innych wiodących partii masowo składają rezygnacje, a wyborcy, odpowiednio do zakreślonej na karcie wyborczej opcji, umieszczają na portalach społecznościowych pochwalne lub nienawistne statusy.

Wynik to jednak nie wszystko – nawet zwolennicy laburzystów mają bowiem co najmniej sześć powodów, aby uważać, że tegoroczne wybory za sukces.

Frekwencja wśród młodzieży była rekordowa

Młodzieżowy elektorat sprawił niemałą niespodziankę. Zwykle grupę wiekową 18 – 25 większość spin doctorów spisuje na straty. W tym roku jednak frekwencja przekroczyła w niej 58 procent, co stanowi sześcioprocentowy wzrost w porównaniu z rokiem 2010, kiedy do urn poszło 52 procent młodych ludzi. Rosnące zainteresowanie polityką wśród nastolatków jest jeszcze lepiej widoczny na tle 38-procentowej frekwencji z 2005. Sky News szacuje, że 7 maja zagłosował co szósty młody Brytyjczyk.

Nigel Farage nie dostał się do Parlamentu…

…i zrezygnował z funkcji przewodniczącego UKIP. Ta sprawa chyba nie wymaga komentarza.

Sukces SNP dowodem na istnienie narodowej solidarności

Były lider SNP, Alex Slamond, opisał sukces swojej partii jednym słowem: „tsunami”. Nacjonaliści całkowicie „wymietli” bowiem laburzystów z Wyspy i otrzymają 56 z 59 przysługujących Szkotom mandatów.

Do parlamentu dostała się rekordowa liczba kobiet…

Mimo, że kobiety stanowią mniej więcej połowę populacji, fakt ten nie znajduje odzwierciedlenia w strukturze brytyjkiego parlamentu, gdzie od wieków dominują mężczyźni. Te wybory pokazały jednak, że „polityczki” rosną w siłę – 30 procent osób zasiadających w ławach Izby Lordów podczas nadchodzącej kadencji będzie płci żeńskiej.

…a jedna z nich ma zaledwie 20 lat

Mhairi Black z SNP została najmłodszą członkinią Parlamentu od 1667 roku. „Niezależnie od tego, czy głosowaliście na SNP, czy nie, oraz niezależnie od tego, jakie są wasze zapatrywania na przyszłość Szkocji, będę starała się reprezentować interesy wasze oraz wszystkich mieszkańców tego okręgu najlepiej, jak umiem najlepiej” – zadeklarowała Black w przemówieniu po ogłoszeniu wyników.

Porażka UKIP i zwycięstwo SNP może stać się pretekstem do zmiany systemu wyborczego

Konserwatyści i SNP swoje druzgocące zwycięstwo zawdzięczają w dużej mierze jednomandatowym okręgom wyborczym. Gdyby do przeliczania głosów zastosowano by metodę proporcjonalną, słupki wyników byłyby zupełnie innej wysokości. SNP zdobyło 56 miejsc w parlamencie, mimo że w skali kraju uzyskało jedynie 4,9 procent poparcia, z kolei UKIP, którego zwolennicy stanowią 12,5 procent populacji Wysp, w parlamencie będą reprezentować jedynie dwie osoby.