Start Wiadomości Więcej stanowisk niż rąk do pracy – UK walczy z „nadrobociem”

Więcej stanowisk niż rąk do pracy – UK walczy z „nadrobociem”

904
0
PODZIEL SIĘ

Brytyjscy pracodawcy nie są w stanie znaleźć wystarczającej liczby chętnych do pracy. W 32 z 50 największych miast w UK liczba ogłoszeń o pracę przewyższa liczbę osób pobierających Jobseeker’s Allowance.

Obecnie poziom bezrobocia jest najniższy od czasów niedawnego kryzysu ekonomicznego, co szczególnie wyraźnie widać, porównując liczbę ofert pracy i osób które jej poszukują – w zeszłym miesiącu stosunek ten wynosił 77 osób na 100 ogłoszeń. Jeszcze rok temu proporcje były odwrotne – o każde 100 stanowisk ubiegało się 139 chętnych.

Przedsiębiorcy, zwłaszcza w sektorach związanych z budownictwem, przetwórstwem i inżynierią, mają coraz większe problemy ze znalezieniem wykwalifikowanej siły roboczej. W miarę jak tempo rozwoju brytyjskiej gospodarki wzrasta, a firmy coraz prężniej się rozwijają, rośnie zapotrzebowanie na pracowników. Zapełnianie nowych miejsc pracy hamuje jednak spadek stopy bezrobocia – liczba osób poszukujących zatrudnienia, która w zeszłym roku wynosiła 1,1 mln. dziś zbliża się do 800 tysięcy.

„Rynek pracy może dawać w ten sposób sygnał, że osoby szukające pracy nie posiadają kwalifikacji, na które jest obecnie największe zapotrzebowanie” – twierdzi Andrew Hunter z portalu Adzuna. „Widać wyraźnie, że pula umiejętności, jaką dysponuje rynek nie współgra z obecnym klimatem gospodarczym” – twierdzi.

W miarę jak coraz więcej osób znajduje stałą pracę, kwestia „nadrobocia” urasta w niektórych rejonach do rangi znaczącego problemu. Przykładowo w Cambridge 10 chętnych może wybierać ze 100 ofert.

Tempo zmian na rynku pracy bardzo dobrze obrazuje z kolei przykład Salford, gdzie jeszcze rok temu na jedno miejsce zgłaszało się 3 tys. osób. Obecnie liczba ta spadła do 200.