Start Polecane W Sports Direct Walijczycy z zakazem mówienia po walijsku

W Sports Direct Walijczycy z zakazem mówienia po walijsku

235
0
PODZIEL SIĘ

Pracownicy Sports Direct w północnej Walii otrzymali zakaz rozmawiania po walijsku. Zarząd firmy uzasadnił swoją decyzję polityką „health and safety”.

Sports Direct wystosował do swoich pracowników komunikat, w którym przypomina, że oficjalnym językiem firmy jest angielski i że tylko tego języka można używać w godzinach pracy.

– Chcemy przypomnieć naszym pracownikom, że w trakcie pracy muszą mówić po angielsku, żeby pozostały personel mógł ich zrozumieć. Obejmuje to również wszelkie prywatne rozmowy – brzmi fragment oświadczenia.

Zakaz obejmuje również Bangor – jedną z najstarszych walijskich miejscowości, gdzie większość mieszkańców mówi w swoim rodzimym języku. To również Walijczycy stanowią największy odsetek pracowników zatrudnionych w magazynie w Bangor – informuje Mirror.

– To jest brutalne łamanie podstawowych praw człowieka  – zakazywanie im posługiwania się własnym językiem, we własnej społeczności, we własnym kraju  – powiedział Ben Screen, walijski mówca i profesjonalny tłumacz.

Po tym jak na Sports Direct spłynęła fala krytyki, firma wycofała się z zakazu twierdząc, że nie była to oficjalna dyrektywa firmy i że zostanie ustalone skąd ona pochodzi.