Start Wiadomości Ultimatum Camerona: „Koniec z benefitami dla imigrantów z UE”

Ultimatum Camerona: „Koniec z benefitami dla imigrantów z UE”

1528
0
PODZIEL SIĘ

David Cameron zapowiedział, że sprawa ograniczenia świadczeń socjalnych dla europejskich imigrantów będzie kluczowym punktem renegocjacji warunków uczestnictwa Wielkiej Brytanii w UE.

Podczas trwającego właśnie unijnego szczytu przywódców w Rydze, Cameron przedstawi swoje żądania dotyczące zmian przepisów regulujących stosunki Wielkiej Brytanii z Unią. Jak sam stwierdził, mimo że negocjacje będą „trudne i czasochłonne”, ich podjęcie jest konieczne. Osiągnięcie porozumienia pozwoli bowiem „rozwiązać kwestie istotne dla Brytyjczyków, oraz usprawnić funkcjonowanie całej Unii Europejskiej”.

W swoim wczorajszym wystąpieniu Cameron przedstawił statystyki świadczące o tym, że saldo migracji Wielkiej Brytanii wzrosło na przestrzeni zeszłego roku w dużej mierze dzięki napływowi imigrantów z krajów członkowskich UE.

Premier zaznaczył, że europejscy imigranci przyjeżdżają na Wyspy głównie po to, aby pracy szukać, a nie w odpowiedzi na konkretną ofertę, co zdaniem Camerona stanowi nadużycie zasady swobodnego przepływu osób. „Możliwość pobierania świadczeń socjalnych w innym kraju nie powinna stanowić motywacji do przyjazdu” – zaznaczył premier.

Jak obiecywał w trakcie kampanii wyborczej, Cameron będzie dążył do pozbawienia praw do zasiłków tych imigrantów, którzy dopiero po przyjeździe do UK zaczynają szukać zatrudnienia, jak i tych, którzy legalnie pracują na Wyspach krócej niż cztery lata. Ponadto, brytyjski rząd chce zyskać prawo do deportowania obcokrajowców, którzy po pół roku nadal nie będą mieli stałego zatrudnienia.

„Zarówno ja, jak i wielu innych, zgadzamy się, że należy ograniczyć ułatwienia dla osób, które chcą przenieść się do UK. Zmiany w opiece socjalnej pozwalające obniżyć liczbę obywateli Unii przyjeżdżających na Wyspy, będą zasadniczym punktem rozmów renegocjacyjnych” – zapowiedział Cameron.

„Swoboda przemieszczania się ma służyć podejmowaniu pracy i w takiej formie całkowicie tę zasadę popieram” – zapewnił Cameron.