Start Wiadomości Uderzył kangura by ratować psa

Uderzył kangura by ratować psa [wideo]

623
0
PODZIEL SIĘ

34-letni Greg Tonkins, który uderzył kangura, by ratować przed uduszeniem swojego psa w ostatnich dniach znalazł się w ogniu krytyki po tym jak ujawniono nagranie z tego zdarzenia. Prywatnie jest opiekunem zwierząt i „rodzinnym człowiekiem” – donosi „Daily Mail”.

Do zdarzenia doszło w czerwcu br., ale wideo zostało udostępnione kilka dni temu w serwisie społecznościowym. Grupa przyjaciół wraz ze śmiertelnie chorym kolegą udała się na polowanie na dzikie świnie. W czasie wyprawy jeden z psów został zaatakowany przez kangura, by uratować pupila, 34-latek uderzył zwierzę.

W Australii wielu komentujących uznało zachowanie mężczyzny za niedopuszczalne, a zoo, w którym pracuje Tonkins obiecało, że przyjrzy się bliżej sprawie i „w razie potrzeby podejmie się odpowiedniego działania względem niego”.

Jeden z kolegów 34-latka, którego wyczyn obejrzały miliony na YouTube, przyznał, że jest oburzony tym, jak wielu jego rodaków życzy śmierci zarówno samemu zainteresowanemu jak i jego rodzinie, mimo że zwierzęciu nic się nie stało. Zaznacza, że choć wideo było widziane również w Ameryce, nikt nie powiedział złego słowa.

„Daily Mail Australia” poinformowało, że wystosowało prośbę o komentarz do 34-letniego Tonkinsa.

A co Wy myślicie?