Start Wiadomości Rozgoryczeni powodzianie krytykują decyzje rządu Wielkiej Brytanii

Rozgoryczeni powodzianie krytykują decyzje rządu Wielkiej Brytanii

507
0
PODZIEL SIĘ

Dotknięci powodzią mieszkańcy West Yorkshire skarżą się, że zostali zapomniani i porzuceni przez rząd. „Nie zrobiliście nic żeby nam pomóc” – te słowa kierują do rządu rozgoryczeni powodzianie.

W wyniku ulewnych deszczy tysiące brytyjskich rodzin musiało opuścić swoje domy na Boże Narodzenie. Jako pierwsi ucierpieli mieszkańcy Cumbrii, potem woda zalała także Lancashire i Yorkshire.

Dotknięci powodzią mieszkańcy północy twierdzą, że jeżeli problem dotyczyłby imigrantów z Syrii lub południa kraju, wtedy znalazłyby się dodatkowe pieniądze na pomoc.

Mieszkańcy zalanego miasteczka Mytholmroyd, leżącego w Yorkshire, twierdzą, że rząd odmówił im pogłębienia rzeki ponieważ stanowią zbyt małą populację. Wściekli powodzianie mówią, że Agencja Ochrony Środowiska to najbardziej bezsensowna instytucja i strata pieniędzy.

Rząd odpiera te zarzuty i twierdzi, że otwarcie kluczowej bariery powodziowej, która zatrzymałaby wodę wyrządziłoby jeszcze większe szkody w regionie York. Masa zatrzymanej wody mogłaby spowodować ogromne zniszczenia.