Start Wiadomości „Pracownicy banków to zwyczajni handlowcy” – klienci oburzeni nieuczciwymi praktykami

„Pracownicy banków to zwyczajni handlowcy” – klienci oburzeni nieuczciwymi praktykami

917
0
PODZIEL SIĘ

Posiadacze kont w największych brytyjskich bankach mogą ponosić opłaty w wysokości 300 funtów rocznie za usługi, z których prawdopodobnie nigdy nie skorzystają. O tym, że są im mimo wszystko niezbędne przekonują coraz bardziej nachalni bankierzy, wynagradzani na podstawie systemu prowizyjnego.

Z najnowszych danych wynika, że większość klientów największych banków spotkała się z procederem nachalnej sprzedaży usług około-finansowych. Liczba skarg, jaka w ostatnich dziewięciu miesiącach wpłynęła do biura rzecznika praw konsumenta wzrosła o 155 procent.

Większość skarg dotyczy stosowanych przez personel banków nieuczciwych technik sprzedażowych, a przede wszystkim faktu zatajania istotnych informacji na temat proponowanych produktów. Znaczna część klientów dopiero po jakimś czasie zdawała sobie sprawę, że ich konto zostało obciążone dodatkowymi opłatami, o których nie zostali przy zawieraniu umowy poinformowani.

„Wiele osób zostało błędnie poinformowanych, że konto obciążone, na przykład, opłatami za dodatkowe ubezpieczenie, to dla nich jedyna dostępna opcja” – twierdzi Anna Kaczmarczyk, specjalistka do spraw bankowości w firmie Omni Finances. „W rzeczywistości banki robiły wszystko, aby koniec końców okazało się, że dany klient praw do otrzymania odszkodowania z tytułu danej polisy nie ma, a co gorsza – nigdy nie miał” – przekonuje Kaczmarczyk i podaje przykłady emerytów opłacających ubezpieczenie podróżnicze, do którego z racji wieku, nie byli uprawnieni, czy osób nieposiadających samochodu, które co miesiąc regulowały składki na poczet ewentualnego zdarzenia drogowego.

Zgodnie z wprowadzonymi niedawno zaleceniami Rady Nadzoru Finansowego, banki są zobowiązane dostosować proponowane klientom produkty do ich potrzeb. Mimo to liczba skarg nie maleje. „To zaskakujące, że banki nadal dopuszczają się tego typu praktyk. Sądząc po liczbie wniosków o odzyskanie bezprawnie naliczonych opłat, jakie codziennie wpływają do naszego biura, liczba poszkodowanych zamiast maleć, z tygodnia na tydzień się zwiększa” – przekonuje przedstawicielka Omni Claim.