Start Polecane Polacy poznają swoją historię

Polacy poznają swoją historię

538
0
PODZIEL SIĘ

Po przybyciu na Wyspy wielu z nas zaczyna interesować się historią Polski. Po to, by nie zapomnieć, dla siebie lub dla dzieci. Coraz więcej powstaje też inicjatyw, które łączą zgłębianie historii z rozrywką.

Trzydziestoletni Kamil z Lęborka w szkole z historii miał zawsze co najwyżej tróję. Od czasu, gdy w czwartej klasie przeczytał „Krzyżaków”, jego zainteresowanie dziejami kraju gasło, a po maturze nie miał już na to czasu, bo wyjechał za chlebem do Londynu. Tu urodziło mu się dziecko, a gdy syn podrósł i zaczęli chodzić na wspólne spacery, zaczął coraz bardziej interesować się tym, co polskie w Londynie.

– Przypomniałem sobie, jak wielki wpływ miały na mnie opowieści wojenne dziadka i spacery z tatą, podczas których opowiadał mi o historii miasta. Zdałem sobie sprawę, że ja nie mam za wiele do opowiedzenia, a bez takich lekcji mój syn będzie miał braki, których nie da się nadrobić w późniejszym życiu – tłumaczy. Zaczął brać udział w spacerach po „polskim Londynie”, zgłębiać dzieje miasta na własną rękę i zabierać syna na polskie groby. – Opowiadam mu o dzielnych lotnikach i widzę, że robi to na nim wielkie wrażenie. Ostatnio odkryliśmy wspólnie historię niedźwiedzia Wojtka i teraz syn o niczym innym nie mówi – śmieje się Kamil.

Pielęgnują pamięć

Jeszcze łatwiej jest zgłębiać historię w towarzystwie osób, które mają podobne zainteresowania. W grupie łatwiej jest zorganizować wspólną wycieczkę, obchody czy po prostu przedyskutować niezrozumiałe fragmenty historii. Chyba pierwszym tego typu stowarzyszeniem jest Polski Klub Miłośników Historii „Orzeł Biały” z Brighton. Co roku organizuje Dzień Żołnierzy Wyklętych i bierze udział w większych imprezach, jak obchody D-Day. – Klub podjął się ogromnego wysiłku i uruchomił na terenie Wielkiej Brytanii akcję pomocy żołnierzom Armii Krajowej mieszkającym na Kresach Wschodnich. Polski Klub Miłośników Historii „Orzeł Biały” jest wzorem dla wszystkich, którzy kochają Polskę – uważa Artur Kondrat, prezes zarządu głównego Stowarzyszenia Łagierników Żołnierzy AK .

Tak, jak na wojnie

Na Wyspach powstała też już polska grupa rekonstrukcyjna. LHG First to Fight ma na celu upamiętnienie wybranych jednostek polskich sił zbrojnych, działających na Zachodzie i Bliskim Wschodzie. Grupa już od ok. trzech lat bierze udział w imprezach rekonstrukcyjnych, gdzie wyróżnia się na tle głównie brytyjskich formacji polskimi mundurami czy używaniem tradycyjnych, polskich komend. To świetny sposób na wspólne spędzanie czasu i szerzenie wiedzy o tradycji poprzez zabawę. Czy zgłosić się mogą tylko osoby, które historię mają w małym palcu? – Kandydatem do grupy może zostać każdy w wieku od 16 lat, wykazujący się odpowiednim stanem zdrowia, zrozumieniem idei rekonstrukcji i chęcią zgłębiania jej historycznych aspektów – tłumaczą członkowie LHG First to Fight, którzy ostatnio brali udział w imprezach w Coventry czy w Ramsgate.

– Na chwilę obecną mamy 12 członków stałych grupy oraz pięcioro rekrutów, czyli chętnych do wstąpienia, którzy są na okresie próbnym – mówi Przemysław Świderek. – Kolejnym naszym wyjazdem będzie Military and Flying Machines Show, gdzie zaprezentujemy Samodzielną Brygadę Strzelców Karpackich 1941 r. z kampanii libijskiej – zachęca. Impreza odbędzie się w Upmister w Essex 6 i 7 sierpnia.

Ponad podziałami

Jak wiele innych polskich inicjatyw historycznych na Wyspach, grupa podkreśla, że jest apolityczna i niezależna. To ważne, bo to, że historia jest dla każdego, nie jest w dobie tak powszechnych w Polsce podziałów politycznych oczywiste. Nawet miłośnicy bardzo konkretnej formacji wojskowej mogą znaleźć na Wyspach coś dla siebie. Od ponad czterech lat działa tu też grupa rekonstrukcyjna zajmująca się odtwarzaniem historii 3rd Polish Provost Squadron, czyli 3. Karpackiego Szwadronu Żandarmerii. Jest też coś dla pań, bo grupa rekonstruuje też działania Pomocniczej Służby Kobiet (w tym wypadku głównie telegrafistek) z czasów wojny.

Polak na ekranie

Regularnie organizowane są też pokazy filmów (czasami połączone z dyskusją) o mało znanych polskich wydarzeniach historycznych czy zapomnianych bohaterach. W ciągu ostatnich miesięcy na Wyspach mogliśmy obejrzeć m.in. film o Mieczysławie Dziemaszkiewiczu „Roju”, generale Sikorskim, Witoldzie Pileckim, Ryszardzie Kuklińskim, „Pokłosie” czy „Kazik and the Commander’s Car”, historię Kazimierza Piechowskiego, Polaka, który jako jeden z nielicznych uciekł z Auschwitz. Pretekstem są polskie festiwale filmowe, rocznice wydarzeń czy spotkania po niedzielnej mszy, a żeby zorganizować podobny pokaz wystarczy garstka chętnych, wolna sala i projektor.

Programy i filmy o polskiej historii za darmo można też oglądać w domowym zaciszu. Wiele z nich znajduje się m.in. w serwisie Youtube czy na stronie VOD Telewizji Polskiej. Portal Historiaposzukaj.pl pozwala z kolei znaleźć odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania, a na portalu polishhistory.pl znajdziemy bazę wszystkich polskich filmów historycznych, począwszy od czasów przedwojennych do dziś. W internecie bez przeszkód znaleźć można też historyczne audycje radiowe. Hitowe „Sensacje XX wieku” mają średnio ok. 100 tysięcy odsłon, bo stanowią świetne, nietypowe tło do jazdy samochodem, monotonnej pracy czy porannego joggingu.

Spacer po polskich śladach

Sposobem na spędzenie wolnej soboty jest też spacer po okolicy tropem naszych rodaków. W przeszłości organizował je The Jagiellonian Club, ale można zorganizować taki wypad również samemu. Propozycje ciekawych miejsc w Londynie można znaleźć w dostępnym w sieci filmie „History of Poland in London”, którego narratorką jest dziennikarka BBC Kasia Madera albo na stronie Ośrodka Uniwersytetu Jagiellońskiego w Londynie w dziale „Polish Places”. – Teraz to jest bardzo proste. Można przecież szukać miejsc w aplikacjach historycznych czy na mapie Google, więc naprawdę trudno coś przegapić – tłumaczy Kamil. – Gdy zaczynałem spacery śladami Polaków, nie sądziłem, że tyle tego będzie. W każdej dzielnicy, na prawie każdej ulicy są ciekawe miejsca związane z takimi postaciami, jak polscy królowie, Maria Curie Skłodowska, Chopin czy żołnierze z II wojny światowej. A nadal nie odkryłem wszystkiego – zauważa.

Urlop z polskim akcentem

Dziś można śmiało powiedzieć, że jeśli chodzi o zgłębianie polskiej historii, to każdy znajdzie coś dla siebie. Najnowszym pomysłem jest organizowana przez UJ w Londynie Jagiellońska Szkoła Letnia. – Chciałbyś więcej wiedzieć o współczesnej Polsce i jej historii, zobaczyć najpiękniejsze zakątki Krakowa i Warszawy, a także poznać grono niezwykłych Polaków – pytają organizatorzy i zachęcają: – Jagiellońska Szkoła Letnia jest wspaniałą okazją do nawiązania długotrwałych i ciekawych znajomości, włączenia się w inspirujące rozmowy, konstruktywnego spędzenia wolnego czasu, a przede wszystkim: do nabycia lub zgłębienia wiedzy na temat współczesnej Polski i Polaków.

W ramach wyjazdu przewidziane jest zwiedzanie najpiękniejszych miejsc w dwóch polskich stolicach, spotkania z przedstawicielami świata polskiej nauki, kultury i polityki, zajęcia na temat polskiej historii i społeczeństwa i wyjścia do muzeów. Wszystko to od 14 do 19 sierpnia.

Sonia Grodek