Start Polecane Pasażerowie przez 7 godzin uwięzieni w samolocie. Nie dostali nawet wody

Pasażerowie przez 7 godzin uwięzieni w samolocie. Nie dostali nawet wody

404
0

Z powodu trudnych warunków atmosferycznych lot z Londynu do Berlina był opóźniony o prawie siedem godzin. W tym czasie pasażerowie siedzieli na pokładzie samolotu, a w zamian nie zaproponowano im nawet wody. Obsługa tłumaczyła, że musiałaby pokryć koszty z własnej kieszeni.

Samolot linii Ryanair z Londynu do Berlina miał odlecieć w minioną środę o godzinie  7.50. Pasażerowie weszli na pokład punktualnie, jednak samolot nie ruszał przez kilkadziesiąt minut. Okazało się, że maszyna musi zostać ponownie odlodzona, ponieważ za pierwszym podejściem nie zrobiono tego dokładnie. Czynność ta zajęła pracownikom lotniska ponad godzinę. W międzyczasie zaczął intensywnie padać śnieg, w związku z czym załoga poinformowała, że samolot odleci z jeszcze większym opóźnieniem.

Jak informuje branżowy portal fly4free, po około trzech godzinach spędzonych na płycie lotniska, pasażerowie zaczęli dopytywać się o możliwość otrzymania darmowych napojów i jedzenia. Jedna z pasażerek relacjonuje, że obsługa odmówiła podania chociażby wody tłumacząc, że musiałaby pokryć koszty rozdanych napojów z własnej kieszeni, mimo że z zgodnie z unijnymi przepisami w przypadku opóźnienia lotu przewoźnik ma obowiązek zagwarantować pasażerom jedzenie i napoje.

– Ja i mój narzeczony  zapłaciliśmy za bilety 180 funtów .Biorąc pod uwagę wysokość zysku Ryanaira, myślę że przewoźnik mógł sobie pozwolić na to, by dać każdemu butelkę wody. Na pokładzie panował absolutny brak komunikacji. Pilot wciąż wychodził z kabiny i komunikował o sytuacjach, które później się nie wydarzyły. Skontaktuję się z Ryanairem w celu naprawienia sytuacji, ale nigdy więcej nie będę z nimi latać – powiedziała jedna z pasażerek.

Ostatecznie samolot wystartował z lotniska Stansted o godzinie 14.12, czyli po prawie 7 godzinach oczekiwania w samolocie.