Start Polecane Ogłosił na Facebooku, że trzyma w domu zwłoki żony

Ogłosił na Facebooku, że trzyma w domu zwłoki żony

492
0

Mężczyzna nie mógł pogodzić się ze śmiercią żony, dlatego przez sześć dni spał z nią w jednym pokoju. Później na Facebooku napisał, że „poleca takie doświadczenie każdemu” – informuje Independent.

50-letnia Wendy Davison zmarła 27 kwietnia na raka szyjki macicy. Jej 50-letni mąż, Russell Davison nie mógł pogodzić się ze śmiercią ukochanej żony, dlatego postanowił nie przekazywać od razu jej ciała do kostnicy. W wywiadzie dla Independent powiedział, że „dla wielu to, co zrobił jest zapewne bardzo dziwne, ale poleca takie doświadczenie każdemu”.

Małżeństwo uchodziło za bardzo kochające i zgodne. Obydwoje starali się żyć w całkowitej zgodzie z naturą, dlatego po zdiagnozowaniu nowotworu, kobieta nie zdecydowała się na podjęcie leczenia za pomocą chemioterapii. Po tym jak lekarze powiedzieli, że 50-latce zostało sześć miesięcy życia malżeństwo postanowiło wykorzystać ten czas na podróżowanie po Europie, o czym zawsze marzyli.

Po śmierci Wendy, mężczyzna stwierdził, że potrzebuje więcej czasu na pożegnanie z ukochaną żoną, dlatego postanowił nie wydawać jej ciała. Chciał jednak, aby wszystko było legalne, dlatego o swoim zamiarze poinformował lekarza, wypisującego akt zgonu oraz policję. 50-latek powiedział, że nie mógłby sobie wyobrazić, że jego żona zostanie owinięta w plastikowy worek i zabrana przez obcego człowieka.