Start Wiadomości Obóz w Calais to już miasteczko

Obóz w Calais to już miasteczko

1697
0
PODZIEL SIĘ

Obóz dla uchodźców w Calais we Francji ma dziesiątki sklepów, restauracje, biblioteki oraz klub nocny – informuje „Daily Mail”. Śmiało można obozowisko porównać do małego miasta.

Kiedy obóz został utworzony nie było w nim nic więcej poza dziesiątkami namiotów rozłożonymi na piachu. Osiem miesięcy później przekształcił się on w mini-miasto, przyciągające uchodźców pragnących dostać się nielegalnie do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche.

Poza dziesiątkami sklepów znajduje się tam także punkt informacyjny, oferujący pomoc w uzyskaniu azylu na Wyspach.

Centrum obozu stanowi miejsce zwane Marketem, wokół którego znajduje się między innymi teatr. Pełni on funkcję galerii sztuki oraz klubu nocnego, serwującego mocne piwo, co jak twierdzi „Daily Mail” jest ironiczne, jako że połowę obozu stanowią muzułmanie.

Księgarnia „Jungle Books” (nazwana prawdopodobnie po zbiorze opowiadań Rudyarda Kiplinga) oferuje lekcje języka angielskiego oraz francuskiego. Oprócz tego w tym mini-mieście zwanym „Dżunglą” znajdują się meczety oraz kościoły.

Natacha Bouchart, burmistrz Calais stwierdziła, że pomimo tego, iż obóz pełni teraz rolę stałego miejsca dla uchodźców, to oni wciąż marzą o przedostaniu się do Wielkiej Brytanii. Bouchart nazywa UK El Dorado, ponieważ „z łatwością można tam dostać benefity i pracę”.

Jak podaje „Daily Mail”, wszystkie potrzeby uchodźców są zapewnione. Fundacje dostarczają gorące posiłki oraz drewniane domki, a także plac zabaw dla dzieci. Co sobotę organizowany jest tam także „dzień urody” oferujący masaże i zabiegi upiększające. Dzięki brytyjskim aktywistom nie brakuje tam nawet darmowego internetu.

Jednym z powodów, przez który obóz staje się stałym miejscem zamieszkania uchodźców, są odwołane przepływy przez kanał La Manche w związku z dużą ilością tonących łodzi.

– Miałem nadzieję na zamieszkanie w Wielkiej Brytanii, ale nie będę ryzykować – powiedział 25-letni Abdelziz Aldowmah z Sudanu.