Start Wiadomości O krok od katastrofy na Heathrow. Pilot Airbusa cudem minął drona

O krok od katastrofy na Heathrow. Pilot Airbusa cudem minął drona

622
0
PODZIEL SIĘ

Na londyńskim lotnisku Heathrow omal nie doszło do katastrofy lotniczej. Zdalnie sterowany dron przeleciał dosłownie kilkanaście metrów od podchodzącego do lądowania samolotu, cudem unikając zderzenia z maszyną.

Na szczęście, niewielkie urządzenie zostało w porę zauważone przez pilota Airbusa 320. Samolot, który przewoził 150 pasażerów, był wtedy na wysokości ok. 500 metrów nad powierzchnią ziemi, ok. 8 kilometrów przed lotniskiem.

Oficjalny raport mówi, że pilot dostrzegł „mały, prostokątny obiekt, poruszający się najprawdopodobniej dzięki śmigłom”. Alternatywna hipoteza, o której wspomina, identyfikuje latający obiekt jako… zwykły balon. Niezależnie od stanu faktycznego – jego tajemniczego właściciela nie udało się odnaleźć.

To kolejny już incydent na Heathrow w tym roku, podczas którego mogło dojść do kolizji prywatnego obiektu latającego z samolotem rejsowym.

Specjaliści ds. lotnictwa cywilnego nieustannie apelują do posiadaczy dronów o rozsądek. „Loty podobnych urządzeń w okolicach lotnisk i innych miejscach, gdzie użytkowana jest przestrzeń powietrzna, mogą doprowadzić do tragedii. To było szalenie nieodpowiedzialne zachowanie” – tłumaczą.