Start Wiadomości „O imigracji mówi się w Wielkiej Brytanii jak o chorobie”

„O imigracji mówi się w Wielkiej Brytanii jak o chorobie”

521
0
PODZIEL SIĘ
Tupungato / Shutterstock.com

Rzecznik Partii Pracy, Pat McFadden stwierdził, że na Wyspach o imigracji rozmawia się raczej jak o chorobie wymagającej leczenia, a nie fakcie, z którym trzeba się zmierzyć.

Jak zaznaczył McFadden, który uchodził za ważną personę w rządzie Tony’ego Blaira, „istnieje ogromna różnica między zasadami, zgodnie z którymi funkcjonuje zglobalizowany świat i próbą nie podlegania im”. „My naprawdę mamy wybór: można żywić się ludzką krzywdą lub dać ludziom szansę. A ja uważam, że nasza polityka powinna opierać się na daniu ludziom szansy, a nie krzywdzeniu ich” – dodał laburzysta.

Podkreślił także, że jego uwagi odnoszą się do natury debaty na temat imigracji w Wielkiej Brytanii i nie są atakiem na tych członków jego partii, którzy nawołują do zaostrzenia kontroli imigracyjnych.

Według niego sposobem na rozwianie niepokojów społecznych w zglobalizowanym świecie jest „danie ludziom narzędzi do czerpania z tego korzyści”.

McFadden ma o wiele bardziej pozytywne spojrzenie na współpracę z UE niż David Cameron i uważa, że Wielka Brytania nadal może czerpać korzyści z pozostania we Wspólnocie.