Start Polecane Niebezpieczna Zika w Wielkiej Brytanii

Niebezpieczna Zika w Wielkiej Brytanii

598
0
PODZIEL SIĘ

Wirus Zika przenoszony przez komary występujące w warunkach naturalnych w Afryce oraz Azji Południowo-Wschodniej to w ostatnich dniach w mediach jeden z głównych tematów. Nie bez powodu.

U większości ludzi wywołuje gorączkę, ból stawów, głowy i mięśni oraz wysypkę, jednak u kobiet w ciąży może wyrządzić większe szkody – szczególnie nienarodzonemu dziecku, u którego wystąpić mogą nieuleczalne zmiany rozwojowe, w tym zespół Guillaina-Barrego, charakteryzujący się obniżoną odpornością i paraliżem, a także mikrocefalia, czyli tzw. małogłowie. Do zarażenia dochodzi poprzez ukąszenie komara z rodziny Aedes aegypti – nosiciela wirusa lub – w rzadszych przypadkach – podczas stosunku seksualnego.

Miliony zarażonych

Nawet cztery miliony – tyle osób w przyszłym roku może zostać zarażonych wirusem na obu kontynentach Ameryki zgodnie z szacunkami WHO. Wirus Zika to kolejne po Eboli niebezpieczeństwo uznane przez organizację za zagrażające zdrowiu publicznemu. Decyzję o zakwalifikowaniu wirusa do tej grupy, Światowa Organizacja Zdrowia podjęła podczas nadzwyczajnego posiedzenia w Genewie. Oznacza to, że zostaną podjęte wszelkie kroki mające na celu zminimalizowanie zagrożenia, a więc naukowcy będą intensywniej poszukiwać metod leczenia, a także szczepionki. Jak dotąd naukowcy nie wiedzą jeszcze, w jaki sposób skutecznie pomagać zarażonym albo zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa. Leczy się tylko jego objawy. Lekarze liczą na to, że zbyt chłodny klimat i brak niektórych gatunków komara powstrzyma przenoszenie się wirusa w krajach Europy.

Szczepionka za 10 lat

Zdaniem naukowców z Teksasu na stworzenie w pełni skutecznej szczepionki potrzeba co najmniej dekady. Dwa lata zajmie tylko wstępne jej opracowanie. To zła wiadomość, biorąc pod uwagę fakt, że wirus pojawił się już w około 22 krajach, w tym również europejskich. Zarażenia ujawniły się w Wielkiej Brytanii, ale także Danii i Portugalii. Prawdopodobnie wirus przenieśli turyści podróżujący między Europą a Kolumbią, Salwadorem czy Brazylią. W tym ostatnim kraju zaledwie od października 2015 roku zdiagnozowano już wiele przypadków małogłowia u noworodków, a także prawie 50 zgonów niemowląt cierpiących na wady wrodzone.

ABC News informuje, że Zika to nowy wirus w Brazylii – pierwszy taki przypadek odnotowano oficjalnie dopiero w maju 2015 roku, a już do końca zeszłego roku zgodnie z szacunkami Panamerykańskiej Organizacji Zdrowia (PAHO), obecność wirusa zdiagnozowano u około miliona osób. Dane te są szczególnie niepokojące jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w sierpniu tego roku w Rio de Janeiro odbyć się mają Letnie Igrzyska Olimpijskie. Zdaniem szefowej Światowej Organizacji Zdrowia, dr Margaret Chan, która swoją funkcję pełni od 2007 roku, nie znaleziono jeszcze naukowego potwierdzenia dla związku między rosnącą liczbą zachorowań na małogłowie a wirusem Zika. Udowodnienie tego może naukowcom zająć nawet ponad pół roku.

Zika na Wyspach

W Wielkiej Brytanii lekarze zdiagnozowali obecność Zika w organizmie trzech osób, które wróciły z Gujany, Kolumbii oraz Surinamu. Choć to jeszcze nie powód do paniki, obawę przed epidemią tego wirusa w Zjednoczonym Królestwie pobudziła wypowiedź eksperta, który oznajmił, że odnotowano obecność komarów przenoszących chorobę w hrabstwach Kent i Sussex. Brytyjski entomolog Howard Carter stwierdził, że zauważył komara Aedes aegypti przenoszącego chorobę na terenie Wielkiej Brytanii. – Komary Aedes są już na Wyspach – ogłosił Carter, dodając, że zauważył je w Kent oraz w zachodnim Sussex.

Według eksperta samice komarów składają jaja w rowkach opon samochodowych, które następnie wylęgają się w wodzie „uwięzionej” w obręczy koła. Oprócz tego mogą się przedostać do kraju na kontenerowcach transportujących kawę. – Póki co nie ma ich wiele, ale to tylko kwestia czasu. Globalne ocieplenie tylko sprzyja ich rozwojowi, tworząc cieplejszy i atrakcyjniejszy klimat. Jak podaje „Daily Mail”, kobiety ciężarne zostały poproszone o nie podróżowanie do krajów dotkniętych wirusem. Biura podróży zadeklarowały zwrot pieniędzy wszystkim klientom, którzy obawiają się wakacji w Ameryce Południowej i Środkowej.

Po Eboli

Ostatnio Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała za międzynarodowe zagrożenie w 2014 roku wirus Ebola, który wywołał epidemię w zachodniej Afryce i zebrał ponad 12 tysięcy ofiar. Przy okazji zagrożenia spowodowanego wirusem Zika, grupa brytyjskich polityków przypomniała, że Wielka Brytania w dalszym ciągu podatna jest na różne epidemie np. Eboli przez brak zdolności do produkowania szczepionek, które pomogłyby chronić ludzi – informuje BBC. Ministrowie docenili „heroiczne” wysiłki wolontariuszy, którzy często ryzykują własnym życiem przy próbach opanowania epidemii na świecie.

Ostrzegają jednak przy tym, że Wielka Brytania nie jest w stanie pójść na przód i wyprodukować wystarczającej liczby szczepionek, które zostałyby dostarczone mieszkańcom Wysp w przypadku nagłej epidemii i zagrożenia chorobą zakaźną. Niepocieszające jest też to, że w przypadku chorób zakaźnych każdy kraj będzie troszczyć się o siebie i swoich obywateli, powodując brak dostępu do szczepionek dla UK. Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia oznajmił jednak, że podjęto działania, które zapewnią odpowiedź na zagrożenie w przyszłości.

– Potrzebujemy miliarda funtów z funduszu Ross Fund na dalsze badania nad chorobami zakaźnymi oraz pomoc specjalistów z UK Vaccine Network, którzy zapewnią szybkie działanie i identyfikację choroby w ciągu 48 godzin – powiedział rzecznik resortu.