Zjednoczone królestwo studentów
dodano: 2010-07-30
źródło: goniec.com
W Wielkiej Brytanii uczy się ponad 800 tysięcy studentów z całego świata. Ilu wśród nich jest Polaków? Z całą pewnością można stwierdzić, że zbyt mało, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę liczebną siłę polskiej emigracji. Gorzej z ich siłą ekonomiczną.
Polska mniejszość jest dla brytyjskich uczelni łakomym kąskiem. Problem w tym, że jest to też teren dziewiczy i trudny do spenetrowania, a tutejsze uniwersytety nie bardzo wiedzą, jak do Polaków dotrzeć ze swoją ofertą. Na pomoc przyszło Stowarzyszenie Polskich Przedsiębiorców i Firm w Zjednoczonym Królestwie, które przygotowało konferencję "Studiuj w UK" i targi edukacyjne w najbardziej "spolszczonej" dzielnicy Londynu. W ubiegłą sobotę kilkanaście najlepszych uniwersytetów z Wielkiej Brytanii wystawiło swoje stoiska w salach Thames Valley University na Ealingu. Targi i poruszane na konferencji problemy miały pomóc Polakom zamierzającym studiować na Wyspach odnaleźć się w gąszczu sytemu brytyjskiej edukacji.
- Pomysł zorganizowania tych targów zrodził się w odpowiedzi na sygnały od samych Polaków - mówi organizatorka Liz Walker. - Wielu z nich przerwało studia w Polsce, żeby przyjechać do Wielkiej Brytanii, wielu z nich, niezadowolonych ze swojej pracy tutaj, chciałoby po prostu podnieść swoje kwalifikacje i jakość życia w przyszłości - dodaje.
Uczelnie dla Polaków
Studiowanie w Wielkiej Brytanii nadal nastręcza Polakom wiele trudności. Czy warto? Czy mam na to czas, pieniądze, cierpliwość? - To kwestia ambicji, znalezienia czasu i zaoszczędzenia pieniędzy - wylicza Tatiana Moryńska, studentka jednego z brytyjskich uniwersytetów. - Dla tego, który myśli o poszerzeniu swoich horyzontów i znalezieniu dobrej pracy, jest to jednak wyjście naturalne. To jeden ze sposobów na wyrwanie się z zaklętego kręgu niskopłatnych profesji, które - nie ma się co oszukiwać - są obecnie domeną Polaków w UK.
Łatwo powiedzieć, gorzej zrobić. Podczas targów w Thames Valley University wątpliwości rozwiać pomagały wystawiające się uczelnie, a było naprawdę z czego wybierać. Swoją ofertę przedstawiły: University of Southampton, University of Sheffield, University of Warwick, King's College University of London, Birkbeck College University of London, University of Newcastle, University of York, University of Leicester, University of Lancaster, University of Hull i University of Salford.
Konferencja promowała zarówno studia na poziomie "undergraduate", jak i "postgraduate". Oprócz stoisk informacyjnych, którymi zarządzali przedstawiciele poszczególnych uniwersytetów, Polacy mogli wziąć udział w seminariach o wyborze odpowiedniego kierunku studiów, sposobach studiowania czy rozwiązaniach finansowych.
Najbardziej popularne okazały się te dotyczące kompletowania aplikacji UCAS, przygotowywania tzw. personal statement oraz polskich kwalifikacji i ich odpowiedników na terenie Wielkiej Brytanii.
O tym, że studiowanie można pogodzić z pracą i prowadzeniem własnej działalności gospodarczej opowiadał Jacek Ostrowski, twórca firmy MD Yellow Octopus Ltd, która jest laureatem prestiżowej nagrody "Queens Award for Enterprise 2010".
50 tysięcy kierunków i kursów
Uniwersytety, które prezentowały się podczas targów, robiły to również dzięki pomocy swoich polskich studentów lub absolwentów. - Polacy często nie zdają sobie sprawy, że poza Londynem są uczelnie, które znajdują się nie tylko w czołówce brytyjskich uniwersytetów, ale też w czołówce światowej - mówi Justyna Kustalik, która ukończyła studia na University of Leicester. - Naprawdę nie żałuję, ukończyłam kierunek Applied Linguistics and Teaching English for Speakers of Other Languages (Lingwistyka stosowana i nauczanie języka ngielskiego). Jeśli miałabym raz jeszcze dokonać tego wyboru, jak najbardziej zdecydowałabym się na ten sam uniwersytet - zapewnia Polka.
Rzeczywiście, poza Londynem jest z czego wybierać. W Wielkiej Brytanii działa ponad 300 college'ów i uniwersytetów, a zdecydowana większość z nich to uczelnie państwowe. W ofercie tych szkół wyższych jest około 50 tys. kierunków i kursów! Nie do przecenienia jest również podejście akademickich nauczycieli.
- Najbardziej ceniłam sobie wykładowców, którzy poza ogromnym doświadczeniem mają liczne międzynarodowe kontakty - mówi Justyna Kustalik. - Podobał mi się ich entuzjazm, chęć pomocy. Po zajęciach z Wasylem Cajklerem, który "zaraził mnie" pasją do tematu Learners' Individual Differences (motywacja, predyspozycje językowe itp.), postanowiłam napisać o tym esej, zrobiłam badania na temat testów predyspozycji językowych i ich użycia w rekrutacji studentów na polskich i angielskich uniwersytetach, a następnie poświęciłam temu tematowi swoją pracę magisterską. Z kolei dr Rogerson-Revell obudziła we mnie miłość do wymowy angielskiej, rozróżniania akcentów. Długo można tak wymieniać, bo naprawdę każdy wykładowca wniósł coś nowego. Sam uniwersytet oferuje nieograniczone możliwości studentom, wsparcie, które jest dla nas tak ważne, na przykład stypendia, ale i przede wszystkim wsparcie w różnych dziedzinach, czego niestety nie mamy w Polsce - dodaje.
Koszty są olbrzymie
Studia w Wielkiej Brytanii wymagają olbrzymiej determinacji, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę koszty. Co prawda Polacy - z racji członkowstwa naszego kraju w Unii Europejskiej - traktowani są na takich samych warunkach jak studenci krajowi, jednak nie zmienia to faktu, że do studiowania na brytyjskich uczelniach potrzeba sporo pieniędzy. Nowy minister edukcji Vince Cable zamierza w dodatku gruntownie zreformować brytyjski system edukacji i znacznie ograniczyć pomoc państwa dla studentów. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że wysokie opłaty za czesne mają być jeszcze wyższe. - Studenci prawie na pewno będą musieli płacić więcej - powiedział minister Cable, a władze wszystkich uczelni z niepokojem oczekują na ogłoszenie nowego planu, które ma nastąpić z początkiem nowego roku akademickiego.
Z tego, co już wiadomo, student, który do tej pory za rok swoich studiów płacił 3225 funtów, będzie musiał znaleźć nawet nie mniej niż 7 tysięcy rocznie! Na absolwentów studiów uniwersyteckich ma zostać nałożony specjalny podatek, zredukowane zostaną też pożyczki i różnego rodzaju dotacje.
W tej chwili państwowe instytucje szkolnictwa wyższego różnicują opłaty za studia ze względu na miejsce pochodzenia studenta. W świetle prawa europejskiego, obywateli państw członkowskich UE oraz członków ich najbliższej rodziny obowiązują te same opłaty za studia co studentów brytyjskich (tzw. home fees). Mają oni także prawo do otrzymania pożyczki na pokrycie czesnego za studia, ale na ogół nie przysługują im stypendia na pokrycie kosztów utrzymania. Nie mają też prawa do pożyczki udzielanej przez brytyjskie instytucje rządowe.
W tej chwili studenci z krajów UE płacą za rok akademicki czesne w wysokości ok. 3000 funtów. Oczywiście dodatkowo trzeba liczyć się z kosztami zakwaterowania i utrzymania. Większość uniwersytetów posiada internaty, których ceny nie są jednak atrakcyjne i w większości z nich nie ma możliwości pozostania w czasie wakacji. Koszty utrzymania na rok to około 6000 funtów. Czesne za studia magisterskie (masters degree) wynosi od 3390 do 4260 funtów w roku akademickim 2009/2010. Cena zależy od kierunku studiów, jednak w roku 2010 studenci mogli zapłacić 25 proc. tej ceny dzięki programowi unijnemu Graduate Learning Scheme (GLS).
Praca najważniejsza
W dzisiejszych czasach studiowanie dla przyjemności wymarło wraz z tak zwanymi wiecznymi studentami. Jeśli ktoś zdecydował się na studia prestiżowej uczelni, na pewno cały swój wysiłek po ich ukończeniu włoży w znalezienie idealnej posady. Zapewne nie przejmie się również hiobowymi wieściami o braku etatów dla absolwentów.
- Ja osobiście nie miałam problemu ze znalezieniem pracy - mówi Justyna Kustalik. - Obroniłam pracę magisterską we wrześniu, potem poleciałam do Polski odwiedzić rodzinę i zaraz po powrocie wysłałam kilka maili do szkół i agencji pracy z załączonym CV, referencjami oraz listem motywacyjnym. W przeciągu kilku dni zostałam zaproszona na pięć rozmów kwalifikacyjnych i zdecydowałam się przyjąć jedną propozycję - uczenia w szkołach podstawowych jako supply teacher. Traktowałam tę pracę jako tymczasową oraz nowe doświadczenie, które zresztą pozwoliło nieźle zarobić. Następnie, w styczniu odbyło się uroczyste rozdanie dyplomów. Jeszcze w tym samym miesiącu dostałam pracę na innym uniwersytecie, gdzie do dziś pracuję jako lektor języka angielskiego - dodaje.
Targi brytyjskich uniwersytetów dla Polaków w Londynie zorganizowane były po raz pierwszy. Choć przez stoiska i sale konferencyjne nie przewijały się dzikie tłumy, jest to idea godna powtórzenia.
Studiowanie w UK
- Studia w Wielkiej Brytanii są dwustopniowe. Szkoły wyższe dzielą się na college oraz uniwersytety, w ramach których można podjąć naukę na wybranym kursie. Czas trwania nauki jest zróżnicowany.
- College prowadzą 3- lub 4-letnie kursy zakończone dyplomem pierwszego stopnia (ang. first degree, odpowiednik polskiego licencjatu): BSc (Bachelor of Science dla absolwentów kursów z zakresu nauk ścisłych) lub BA (Bachelor of Art dla absolwentów kursów humanistycznych i artystycznych), Bed (Bachelor of Education dla absolwentów kierunków pedagogicznych) czy LLB (Bachelor of Law dla absolwentów kierunków prawniczych).
- Uniwersytety prowadzą roczne lub dwuletnie kursy zakończone dyplomem tzw. postgraduate degree (odpowiednik magistra): MSc (Master of Science), MA (Master of Arts) lub MMus (Master of Music) czy LLM (Master of Laws). Kursy te trwają najczęściej rok (tzw. taught courses) lub dwa lata, jeśli obejmują pracę naukowo-badawczą (tzw. research courses). Aby studiować na poziomie postgraduate, trzeba mieć zaliczony pierwszy stopień edukacji dyplomowej. Studia magisterskie są kontynuacją studiów licencjackich i dotyczą tej samej dziedziny, co uzyskany tytuł licencjata.
- Informacje o kursach postgraduate są dostępne na stronie:
http://www.educationuk.org lub
http://www.hero.ac.uk.
Znajdź coś dla siebie
Wykaz uczelni oraz kursów oferowanych przez brytyjskie szkoły wyższe znajduje się na stronach:
http://www.ucas.com/
http://www.educationuk.org/
http://www.hero.ac.uk/
http://www.scit.wlv.ac.uk/ukinfo/
UCAS
Rekrutacją na pierwszy rok studiów zajmuje się centralne biuro rekrutacyjne UCAS (The University and College Admission Service,
www.ucas.com). Formularz UCAS musi wypełnić każda osoba zamierzająca podjąć studia lub kontynuować studia rozpoczęte w Polsce. Baza UCAS zawiera tylko kursy kończące się tytułem Bachelor. Do wyboru są dwa rodzaje formularzy:
- dla osób zainteresowanych tylko jednym kursem wniosek UCAS kosztuje 5 funtów,
- w przypadku wyboru kilku kursów wniosek za 15 funtów, na którym można wpisać sześć kursów.
W broszurce informacyjnej wydawanej razem z drukiem aplikacyjnym opisane są metody uiszczania opłaty. Formularze można nabyć i wypełnić na stronie internetowej lub otrzymać w Centrum Informacji British Council w Warszawie i Krakowie oraz w bibliotekach brytyjskich. Adresy bibliotek dostępne są na stronie:
http://www.britishcouncil.org/poland-partner-libraries-network.htm.
Dofinansowanie z Unii
Polscy studenci mogą się starać o dotację z Unii Europejskiej. Jeżeli nadal utrzymują nas rodzice, a ich zarobki nie przekraczają 22010 funtów na rok, mamy prawo do otrzymania dofinansowania w wysokości 1175 funtów. Jeżeli nasze zarobki lub pensje osób, na których utrzymaniu pozostajemy, znajdą się w przedziale od 22010 do 32740 funtów, należy nam się dofinansowanie pokrywające część czesnego. Kiedy wynagrodzenia przekraczają kwotę 32740 funtów na rok, dotacja z Unii nie zostanie nam przyznana.
Aby dotację otrzymać, musimy dostarczyć do brytyjskiego ministerstwa edukacji rozliczenie dochodów naszych opiekunów za rok poprzedni (nie muszą być przetłumaczone na język angielski), a także potwierdzenie tożsamości naszej i naszych opiekunów, w postaci kopii paszportów ze zdjęciem. W świetle prawa angielskiego na utrzymaniu rodziców możemy pozostawać do 25 roku życia, powyżej tego wieku musimy rozliczać się sami.
Przydatne instytucje i adresy
- UKCOSA - The Council for International Education - organizacja zajmująca się udzielaniem informacji i pomocy dla studentów zagranicznych.
9-17 St Albans Place
Islington
London N1 ONX
United Kingdom
Tel. (0-044 71) 226 37 62
Fax: (0-044 71) 226 33 73
www.ukcosa.org.uk
- HOTCOURSES LTD - organizacja ułatwiająca znalezienie odpowiedniego kursu
150-152 King Street
London W6 OQU
tel. 0-044 2086-005-300
www.hotcourses.com
- UCAS - Universities and Colleges Admissions Service - Biuro Zgłoszeń do Szkół Wyższych
Fulton House
Jessop Avenue
Cheltenham,
Gloucestershire GL50 3SH
United Kingdom
www.ucas.com
- LCOS - The London Conference on Overseas Students - Londyńska Konferencja Studentów Zagranicznych
229 Great Portland Street
London W1N 5HD
United Kingdom
www.lcos.org.uk