Start Wiadomości Jaka szkoda! Nigel Farage nie dostał się do parlamentu. Będą wybory na...

Jaka szkoda! Nigel Farage nie dostał się do parlamentu. Będą wybory na szefa Ukip

1003
0
PODZIEL SIĘ

Po przegranej w wyborach w okręgu South Thanet, Nigel Farage podał się do dymisji. W lecie odbęda się nowe wybory na przewodniczącego partii. Za wyborczą porażkę obwinił ordynację i jednomandatowe okręgi wyborcze.

Do parlamentu wszedł Craig Mackinlay z Partii Konserwatywnej. Zdobył on 18 838 głosów, co przełożyło się na 38 procent poparcia wśród elektoratu. Drugie miejsce zajął Nigel Farage, który miał o ponad 2,5 tysiąca głosów mniej. Trzeci w zestawieniu Will Scoobie z Partii Pracy otrzymał 11 740 głosów. Pozostali kandydaci otrzymali śladowe poparcie.

„Jednej rzeczy jestem pewny. Szykują się nowe możliwości dla Ukip. Już wkrótce zobaczymy młodszą i bardziej energiczną partię” przekonywał europoseł.

Na tymczasowego lidera partii, rekomendował Suzanne Evans, którą już przed wyborami widział jako swoją następczynie, podkreślając, że następnym przywódcą powinna zostać kobieta. Nowe wybory mają odbyć się za kilka miesięcy. Tym samym Nigel Farage dołączył do grona pokonanych liderów, którzy podali się do dymisji. Wcześniej podobną deklarację złożył Ed Miliband z Partii Pracy i Nick Clegg z Liberalnych-Demokratów.

Ukip, który dotychczas miał dwóch przedstawicieli w parlamencie, o połowę zmniejszył stan posiadania. Jedynym politykiem, który może mówić o sukcesie jest Douglas Carswell, kandydujący z Clacton. Zdobył on w swoim okręgu aż 44 procent głosów i obronił mandat.

Farage już w wakacje ogłosił, że jeżeli Ukip nie wejdzie do parlamentu, poda się do dymisji. W podsumowującym kampanię przemówieniu przyznał, że jest to dla niego wielka porażka polityczna, ale prywatnie czuje, że wielki ciężar został mu właśnie ściągnięty z ramion.

Wynik Ukip, który może być traktowany jako sromotna porażka, w bezwględnych liczbach nie wyglądał tak źle. Partia w całym kraju zdobyła 3,5 miliona głosów i zdobyła jeden mandat, poczas gdy 1,5 miliona głosów dało SNP 56 miejsc w parlamencie. Politycy Ukip, ale również nieprzychylni partii komentatorzy podkreślają, że może nadchodzi już czas, żeby pożegnać jednomandatowe okręgi wyborcze i wprowadzić system, który bardziej sprawiedliwie odzwierciedla poparcie konkretnych partii wśród wyborców.

„Jesteśmy trzecią siłą polityczną w kraju pod względem poparcia, a jednocześnie nie mamy nikogo w parlamencie” mówił dziś rano dziennikarzom, jeszcze przed ostatecznymi wynikami w South Thanet.