Start Wiadomości Jaka będzie Melania Trump w roli Pierwszej Damy USA?

Jaka będzie Melania Trump w roli Pierwszej Damy USA?

432
0
PODZIEL SIĘ

Europejka, imigrantka, była modelka, żona numer trzy – takiej Pierwszej Damy Amerykanie jeszcze nie mieli.

Życiorys Melanii Trump (Melanii Knauss, znanej też jako Melanja Knavs) to prawdziwy „american dream”. W wieku 16 lat rozpoczęła karierę modelki, po dwóch latach miała już podpisany kontrakt z agencją z Mediolanu. Skończyła szkołę średnią projektowania i fotografii w Lublanie, później zaczęła też studia w zakresie projektowania na Uniwersytecie Lublańskim. Jednak dość szybko z nich zrezygnowała, nie chcąc skupiać się na niczym innym niż modeling. Tak rozpoczęła się droga na szczyt urodzonej 26 kwietnia 1970 roku na Słowenii (wówczas Jugosławii) nowej Pierwszej Damy. Melania przyleciała do Stanów Zjednoczonych, był 1996 rok. Dwadzieścia lat później stało się coś, o czym chyba nawet nie śmiała marzyć.

Dla mężczyzn

Gdy ogłoszono, że Donald Trump będzie prezydentem, zaczęto podkreślać, że Melania jest pierwszą urodzoną za granicą żoną prezydenta USA od prawie dwustu lat (poprzednią była Louisa, małżonka Johna Quincy’ego Adamsa, pochodząca z Wielkiej Brytanii). Media nie mogły wówczas nie skorzystać z okazji i nie przypomnieć na jakich okładkach pojawiła się Melania Trump. Tych było sporo – i były to magazyny, takie jak „Vogue”, „Harper’s Bazaar”, „Glamour”, „Vanity Fair” czy „Elle”, jak i te skierowane głównie dla mężczyzn – na przykład „GQ”, gdzie można było podziwiać jej wdzięki w całej okazałości.

To nie jedyne zdjęcie nagiej Melanii, jakie możemy znaleźć w sieci – tych jest znacznie więcej. Jednak ani Donald Trump, ani jego żona się ich nie wstydzą – do legendy przeszła już rozmowa telefoniczna z czasów, kiedy byli jeszcze parą narzeczonych (1999 r.). Gdy dziennikarz radiowy Howard Stern dodzwonił się do Donalda, ten powiedział, że jego partnerka jest teraz w „swoim najgorętszym stroju”. Gdy ta podeszła do telefonu, zapytana co ma na sobie, odpowiedziała „hmm, niezbyt wiele”.
Anegdot na temat tego, jak bardzo Trump jest dumny ze swojej pięknej żony, jest mnóstwo, np. podczas spotkań w ramach prakampanii z 1999 roku miał wołać ze sceny „gdzie jest moja supermodelka”.

Droga na szczyt

Donald Trump poznał Melanię w 1998 roku, na jednym ze spotkań organizowanych przez właściciela agencji modelek, Paolo Zapoolli. Choć Trump pojawił się tam ze swoją obecną partnerką, Melania musiała mu się wyjątkowo spodobać, bo poprosił ją o numer telefonu. Modelka miała odmówić, zaproponowała jednak, że to ona weźmie wizytówkę milionera. Po tygodniu zadzwoniła. Zostali parą.

To właśnie w tym okresie Amerykanin zaczął wspominać o ewentualnym kandydowaniu na urząd prezydenta. Choć jego kandydatura brzmiała nieprawdopodobnie, to temat błyskawicznie podchwyciły media. Wkrótce też zaproponowano Melanii wspomnianą okładkę „GQ”. Modelka leży tam na futrze, rozebrana. Sesja miała miejsce w odrzutowcu miliardera.

Para pobrała się w 2005 roku, w hotelu Mar-a-Lago na Palm Beach na Florydzie. Melania miała na sobie suknię od Diora o wartości 100 tys. dolarów (mówi się też, że mogła kosztować nawet dwa razy tyle), wyszywaną kryształami, z kolei tort weselny miał być udekorowany trzema tysiącami róż. Wśród gości pojawili się Bill Clinton wraz z żoną, czy były burmistrz Nowego Jorku Rudolph Giuliani. Trzeci ślub miliardera z piękną, prawie dwa razy młodszą modelką, był towarzyskim wydarzeniem roku. Melania, w swojej sukni ślubnej, pojawiła się też na okładce „Vogue”. Wtedy jednak nikt nie spodziewał się, że ta piękna modelka, która dotarła na najwyższe szczyty w USA, będzie kiedyś pierwszą damą.

Amerykański paszport

Po tym jak ogłoszono, że Trump wygrał wybory, w mieście, w którym Melania spędziła swoje dzieciństwo, Sevnicy, mieszkańcy podobno oszaleli z radości – mimo że wielu ma jej za złe, że rzadko mówi o swoim pochodzeniu. To jednak nie przeszkodziło im w tym, by wywiesić na ulicach amerykańskie flagi. Trump był tu tylko jeden raz – kiedy modelka przedstawiła go swoim rodzicom.

Choć Melania urodziła się na Słowenii, to jej ojciec był z pochodzenia Austriakiem. Viktor Knavs był właścicielem sieci salonów samochodowych, z kolei jej matka – Amalija – zajmowała się krawiectwem. Melania chętnie opowiada o tym, jak przyjechała do USA i jak rozwijała się jej kariera. O przyznaniu jej amerykańskiego paszportu mówiła: „to wielki przywilej”. – Nikt nie ceni sobie obywatelstwa USA bardziej niż ja – opowiadała. W sieci można też znaleźć jej wypowiedzi świadczące o tym, że nawet w dzieciństwie ceniła Ronalda Regana i uważała Amerykę za kraj, w którym najbardziej liczy się wolność.

Zanim jednak doszła do Białego Domu, pojawiła się na wielu okładkach najważniejszych czasopism związanych z modą – oprócz wspomnianych były również „In Style” czy „New York Magazine”. Pracowała też z najlepszymi fotografami mody– Patrickiem Demarchelierem, Helmutem Newtonem, Ellenem Von Unwerthem, Antoinem Verglasem czy Mario Testino.

Mały Donald

O niej samej mówi się, że była bardzo spokojną dziewczyną, która dużo pracowała. Jej głównym zajęciem był modeling, ale Melania sukcesywnie uczyła się także języków obcych. Efekt jest taki, że dziś mówi nie tylko po angielsku i słoweńsku, ale i serbsku, niemiecku i francusku.

Małżeństwo Trump mają 10-letniego syna, Barrona. Melania podkreśla w wywiadach, że chłopiec jest kopią jej męża (podkreśla zresztą, że tak go wychowuje). Podobno, tak jak tata lubi nosić garnitury i zarządzać ludźmi. – Nazywam go mini-Donaldem. Zwalnia nianie, zwalnia sprzątaczki – mówiła o nim w wywiadzie. Dodała też, że musi je potem z powrotem zatrudniać.

Od kiedy stało się jasne, że Trump ma spore szanse na to, by zostać 45. prezydentem najpotężniejszego kraju na świecie, Melania mocno zmieniła swoje zachowanie w mediach społecznościowych. Wcześniej często publikowała zdjęcia, które łączyły słowa „luksus” i „bogactwo”. Teraz widać więcej stonowania, elegancji, wsparcia dla męża. Według „Vogue’a” Amerykanka ubiera się skromnie i gustownie, co dość szybko może sprawić, że Melania stanie się ikoną mody. Choć porównania do Jacqueline Kennedy Onassis, żony prezydenta Johna F. Kennedy, są jeszcze na wyrost, to kto wie? Może za kilka miesięcy czy lat media już regularnie zaczną ją tak nazywać.

Potknięcia na drodze

Melania Trump ma za sobą jednak kilka wpadek. Jedną z najważniejszych była bez wątpienia ta, gdy oskarżono ją o plagiat wystąpienia Michelle Obamy. Do słynnego przemówienia doszło w lipcu, podczas pierwszego dnia konwencji Partii Republikańskiej w Cleveland. Wystąpienie Melanii było na tyle podobne do tego, które dała żona Baracka Obamy, że media dość szybko zrobiły z tego najważniejszą wiadomość (CNN wprost mówił o plagiacie). Wielu spekulowało, że to może znacznie zmniejszyć szansę Trumpa na zwycięstwo. Stało się jednak odwrotnie, bo okazało się, że – poza fragmentami, które były łudząco do siebie podobne – przyszła pierwsza dama bardzo ciepło wypowiadała się o swoim mężu. – Donald nigdy się nie podda i co najważniejsze, nigdy was nie zawiedzie. Wie, jak zwyciężać. I wie jak zapewnić, by nasz kraj był bezpieczny. Nasz kraj nie realizuje w pełni swoich możliwości. Donald jest jedynym, który może to zmienić. Jest niezwykle lojalny i ma wielki szacunek dla swej rodziny – mówiła. To musiało się spodobać wielu wyborcom.

Drugi problem, z którym musiała zmierzyć się Melania, był znacznie poważniejszy. Na kilka dni przed wyborami agencja AP napisała, że modelka w 1996 r. zarobiła ponad 20 tys. dolarów za sesje fotograficzne w Nowym Jorku, choć przebywała w USA na wizie turystycznej. Jeśli okazałoby się to prawdą, oznaczałoby to, że Melania złamała prawo imigracyjne. Trump nie zareagowała jednak na tę publikację.

W trakcie kampanii wyborczej „Daily Mail” zasugerował też, że zaczynała ona swoją karierę w USA od bycia „luksusową prostytutką”. Tu już zareagowano szybko – Amerykanka wynajęła najlepszych prawników i zażądała 150 mln dolarów za „fałszywe i oszczercze” publikacje.

Nie da się ukryć, że takiej Pierwszej Damy USA jeszcze świat nie widział. Melania jest nie tylko imigrantką, która ma za sobą rozbierane sesje i nagie okładki, kobietą, którą oskarżono o plagiat słów Michelle Obamy, żoną miliardera, ale i kobietą, która musi czasem stanąć w obronie męża (jak wtedy, gdy oskarżono go o molestowanie seksualne). Jaką Pierwszą Damą będzie? Nikt chyba nie jest w stanie tego przewidzieć.

Joanna Szmatuła