Start Wiadomości Imigranci mają nowego adwokata? Tony Blair przekonuje, że otwarcie granic było słuszne

Imigranci mają nowego adwokata? Tony Blair przekonuje, że otwarcie granic było słuszne

545
0
PODZIEL SIĘ
Photo credit: World Economic Forum / Foter / CC BY-NC-SA

Tony Blair przekonuje, że otwarcie granic Wielkiej Brytanii dla imigrantów z Europy Wschodniej nie było „błędem” rządu laburzystów. Były premier twierdzi, że z wyborców, którzy tego faktu nie akceptują, należy przekonywać, a jeśli nie przyniesie to skutku – nie zabiegać o ich głosy.

Politycy powinni, zdaniem Blaira, jasno dać do zrozumienia, że wolny przepływ osób na terenie Unii jest dobrym rozwiązaniem. Jeśli tego nie uczynią, zamiast obnażać jej braki, partyjni liderzy przyczynią się do uwiarygodnienia retoryki UKIP.

„Nie zgadzam się z twierdzeniem, że [wprowadzenie swobodnego przepływu osób] było błędem. Przyspieszyliśmy po prostu coś, co było nieuchronne. W 2004 roku gospodarka rozwijała się niezwykle szybko więc zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników z zagranicy również było wysokie” – przekonuje Blair. „Załóżmy, że kazalibyśmy wszystkim przyjezdnym z Europy Wschodniej wrócić teraz do domu. Czy nasz kraj byłby lepszy i silniejszy? Odpowiedź brzmi ‘nie’” – stwierdził kategorycznie Blair.

Kwestia podejścia do imigracji jest źródłem podziałów wśród laburzystów. Mimo, że z zasady liberalni, członkowie partii nie wypracowali wspólnego stanowiska co do tego, jak reagować na coraz większą niechęć wyborców do imigrantów.

Chcąc zatrzymać rosnące poparcie, jakim UKIP zaczyna cieszyć się w północnych okręgach, zwyczajowo przynależnych laburzystom, Ed Miliband złożył niespodziewaną samokrytykę – przyznał, że decyzja laburzystów o przyznaniu Polakom, Węgrom, Czechom i innym obywatelom państw, które dołączyły do UE w 2004, prawa do swobodnego osiedlania się i pracy na terenie UK była błędem.Odpowiedzialnym za jego popełnienie miał być właśnie Blair, który decyzję o natychmiastowym otwarciu granic i nieustanawianiu okresu przejściowego, jako premier, parafował.

„Staliśmy się zbyt mało wrażliwi na problemy zwykłych ludzi” – stwierdził Miliband i obiecał, że po wyborach laburzyści odbiorą imigrantom prawa do pobierania zasiłków na dwa lata od przyjazdu oraz nałożą dotkliwe kary na pracodawców wykorzystujących przyjezdnych i zatrudniających ich „na czarno”.