Start Wiadomości Imigranci i seniorzy blokują podwyżki pensji Brytyjczykom

Imigranci i seniorzy blokują podwyżki pensji Brytyjczykom

609
0
PODZIEL SIĘ

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii muszą liczyć się z mniejszymi podwyżkami, ponieważ rynek jest przesycony imigrantami i osobami starszymi – ostrzega „Daily Mail”.

Pracodawcy nie śpieszą się z podnoszeniem płac ponieważ na rynku jest wystarczająco dużo pracowników – imigrantów i seniorów, którzy nie oczekują wysokich podwyżek. Z jednej strony, wzrost liczby zatrudnionych pochodzących z tych grup jest z gospodarczego punktu widzenia zjawiskiem niezwykle pozytywnym. Z drugiej – sprawia, że przedsiębiorcy stają się bardziej wybredni i nie mają oporów przed blokowaniem wzrostu zarobków.

“Daily Mail” donosi, że Chartered Institute of Personnel and Development (CIPD) przeprowadziło badania, z których wynika, że to właśnie imigrantów i seniorów należy winić za płacowy „zator”.

CIPD stwierdziło, że każde nowe stanowisko pracy, wymagające zatrudnienia wykwalifikowanego pracownika, przyciąga około 70 aplikantów. Mając to na uwadze, pracodawcy przebadani przez instytut stwierdzili, że na przestrzeni kolejnych 12 miesięcy nie planują podwyżek wyższych niż 1,8 procenta. Kiedy to samo pytanie zadano badanym trzy miesiące wcześniej, przedsiębiorcy skłonni byli podnieść płace o dwa procent, co pokazuje, że oczekiwania finansowe na rynku spadają w bardzo szybkim tempie.

„Kolejny rząd być może odziedziczy silny rynek pracy, jednak osoby, które na nim funkcjonują, jeśli w ogóle mogą liczyć na jakieś podwyżki, to będą one bardzo skromne” – stwierdził Gerwyn Davies z CIPD. Specjalista wskazuje na fakt, że saldo migracji jest obecnie najwyższe od 10 lat. „Liczba miejsc pracy w Wielkiej Brytanii ciągle rośnie. W tym samym czasie do UK przybywa jednak rekordowa liczba osób z krajów Europy wschodniej, gdzie sytuacja ekonomiczna jest bardzo trudna” – zauważa Davies.

Ekspert CIPD dodaje, że w wyniku zniesienia maksymalnego wieku emerytalnego w 2011 roku, pracodawcy nie mogą już zmusić pracowników, aby ci rezygnowali z pracy w wieku 65 lat. W związku z tym pozostają on na swoich stanowiskach dużo dłużej tym samym „blokując” dostęp do nich osobom młodszym.