No wlasnie , dlaczego wyzsze logicznie rzecz biorac powinno byc nizsze . Rozumiem inflacje na poziomie 3-5 % ale nie dwudziestu paru , toz to obled

W zeszlym roku mialem 40.3 z
3 latami bezwypadkowej jazdy w tym naliczyli mi 50.6 z
4 latami bezwypadkowej jazdy . Czy ktos potrafi mi wytlumaczyc ten fenomen , bo szukalem jakiejs densownej wzmianki w necie i nie znalazlem logicznych uzasadnien .Znajomemu tez podniesli ze 20 % choc tez w nic nie przydzwonil .
Ktos jeszcze oberwal od firmy ubezpieczeniowej czy tylko jest nas dwoch ? . Ciekawe co mowia przepisy na takie zlodziejstwo , list mi przystali dokladnie miesiac przed wznowieniem umowy czyli teoretycznie nie moge sie wycofac bez uszczerbku finansowego ale skad moglem przewidziec ze zlodzieje podniosa mi haracz o 22% .Moze sie ktos orientuje czy w takiej sytuacji mozna smialo szukac nowego ubezpieczyciela z winy niedoinformania o zamiarze lichwiarskiej podwyzki ? Dzeki z wyprzedzeniem
