Start Wiadomości Farage: „Jeśli pracodawcy nie chcą zatrudniać Polaków, powinni mieć takie prawo”

Farage: „Jeśli pracodawcy nie chcą zatrudniać Polaków, powinni mieć takie prawo”

619
0
PODZIEL SIĘ
Photo credit: European Parliament / Foter / CC BY-NC-ND

Pracodawcy powinni mieć prawo do dyskryminacji na podstawie obywatelstwa – twierdzi Nigel Farage. Zdaniem przywódcy UKIP to przedsiębiorcy powinni decydować, czy chcą zatrudniać tylko Brytyjczyków, czy również imigrantów.

Pomimo widocznych uprzedzeń względem przebywających w UK grup narodowych, Farage zapewnia, że nie jest rasistą. „Jako partia jesteśmy daltonistami” – przekonuje dodając, że kolor skóry imigrantów nie ma dla niego znaczenia, ponieważ „pochodzenie etniczne nie stanowi w nowoczesnej Wielkiej Brytanii problemu”.

Kontrowersyjny pogląd, przywodzący na myśl hasła głoszone przez nacjonalistyczną partię BNP – „Brytyjskie miejsca pracy dla Brytyjczyków”, padł z usta Farage’a w programie produkcji Channel 4 – „Things We Won’t Say About Race That Are True” („Fakty o różnicach rasowych, o których się nie mówi”).

Zdaniem polityka, problem dyskryminacji rasowej w miejscu pracy obecnie nie istnieje, a prawa które mają za zadanie przed nią chronić – są niepotrzebne. „[Takie rozwiązania prawne] były zasadne jakieś 40 lat temu. Gdyby zapytać o uprzedzenia na tle rasowym moich dzieci, nie wiedziałyby o co mi chodzi” – twierdzi Farage.

„Pracodawcy powinni móc decydować, kogo chcą zatrudnić. Moim zdaniem obecna sytuacja, w której przedsiębiorca nie może sam podjąć decyzji, czy chce zatrudnić Brytyjczyka, czy Polaka, zakrawa na absurd” – twierdzi Farage. „W moim odczuciu prawo należy zmienić. Jeśli pracodawca chce sam dokonać wyboru, albo, jeśli wolicie: ‘dyskryminować inne nacje’, i zatrudniać Brytyjczyków, powinien mieć takie prawo” – podsumował swoje stanowisko szef UKIP.

Na wypowiedź Farage’a natychmiast zareagowali przedstawiciele innych partii. Laburzysta Sadiq Khan, minister sprawiedliwości w gabinecie cieni, stwierdził, że „to najbardziej szokująca wypowiedź jaka padła z ust polityka głównego nurtu i dowód rażącej ignorancji”.