Start Wiadomości Cameron zachęci do małżeństwa?

Cameron zachęci do małżeństwa?

453
0
PODZIEL SIĘ

W 2014 roku co trzecie brytyjskie dziecko wychowywane było przez parę żyjącą w konkubinacie, a tylko 63 proc. rodziców w Wielkiej Brytanii tworzyło formalne małżeństwa.  Liczba ta zmalała w ciągu ostatnich 10 lat o 3 proc. – wynika z oficjalnych rządowych statystyk.

Właśnie z uwagi na nieprzychylne rządowi dane, premier Dawid Cameron rozważa większe wsparcie dla małżeństw, zwłaszcza tych o mniejszych dochodach. Ulgi podatkowe, które chciałby aby zaczęły obowiązywać już wiosną tego roku, sprowadziły na Camerona falę krytyki.

Większość ekspertów uważa je za „niedorzeczne”, bo przynoszą małżeństwom tylko minimalną korzyść. 1,6 mln osób, które kwalifikują się do skorzystania z ulgi, zyskają na niej tylko 3,85 funta tygodniowo. Analitycy twierdzą, że zysk ten będzie jeszcze niższy dla ponad miliona z nich.

Według ekspertów, zawarcie małżeństwa ma silny wpływ na zdrowie i majętność całej rodziny, bowiem takie osoby zarabiają statystycznie więcej od rodziców żyjących w konkubinacie.

Ponadto dzieci mające rodziców będących po ślubie, cieszą się lepszym zdrowiem, zdobywając lepsze wykształcenie, a w przyszłości również lepiej płatną prace.

Jak pokazują rządowe statystyki, w ostatniej dekadzie w Wielkiej Brytanii odnotowano ponad pół-milionowy wzrost urodzeń. Najprawdopodobniej jest to spowodowane wzrostem imigracji.

Z kolei liczba dzieci wychowywanych przez samotnych rodziców nie zmieniła się w ciągu ostatniej dekady. 23 proc. dzieci jest wychowywana przez samotnych rodziców.