Start Wiadomości Brytyjska służba zdrowia nie przetrwa bez imigrantów

Brytyjska służba zdrowia nie przetrwa bez imigrantów

714
0
PODZIEL SIĘ

Przewodniczący British Medical Association, dr Mark Porter, ostrzegł, że brytyjska służba zdrowia znajdzie się „w chaosie”, jeśli konserwatyści wprowadzą nowe restrykcje dla imigrantów. Skrytykował także Davida Camerona za „igranie” z polityką zdrowotną.

Premier zaciekle broni swojej decyzji związanej ze zmniejszeniem liczby imigrantów przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii do pracy. Royal College of Nursing ostrzegł jednak rząd, że zaostrzenie reguł dla imigrantów doprowadzi do braku wykwalifikowanej siły roboczej, również dlatego, że 7 tysięcy pielęgniarzy i pielęgniarek zostanie deportowanych.

Zgodnie z nową polityką rządu każdy pracujący imigrant pochodzący spoza UE, który będzie zarabiał mniej niż 35 tysięcy funtów rocznie po 6-letnim okresie pracy, zostanie odesłany do swojego rodzimego kraju.

Dr Porter z British Medical Association przedstawił efekty tych zmian dobitnie i obrazowo stwierdzając, że „imigranci pracują w Wielkiej Brytanii jako lekarze, pielęgniarki, sprzątający, naukowcy, a brytyjska służba zdrowia bez nich znajdzie się na kolanach”. David Cameron odpiera krytykę twierdząc, że „obecnie w brytyjskich szpitalach pracuje 8 tysięcy więcej pielęgniarek i pielęgniarzy niż wtedy, gdy został premierem”.

Royal College of Nursing skrytykował plany rządu, zgodnie z którymi pracownicy NHS pochodzący spoza Unii Europejskiej zostaną zmuszeni do opuszczenia Wielkiej Brytanii po sześciu latach pracy, jeśli ich zarobki będą wynosiły mniej niż 35 tysięcy funtów rocznie. Według danych opublikowanych przez BBC wynika, że większość pielęgniarek i pielęgniarzy zarabia rocznie od 21,000 do 28,000 funtów.

Dr Porter twierdzi, że zmiany konserwatystów „wywołają w NHS chaos” i doprowadzą do straty pieniędzy, które zostały przeznaczone na rekrutację wykwalifikowanych pracowników. Natomiast Home Office jest zdania, że zmiany przepisów pomogą zlikwidować zapotrzebowanie na pracowników z zagranicy. Premier ma nadzieję, że dzięki nowym przepisom więcej Brytyjczyków otrzyma szanse na pracę w służbie zdrowia.

Milczeniem pomija jednak doniesienia o tym, że wśród Brytyjczyków trudno znaleźć osoby o wysokich kwalifikacjach i konieczne jest uruchomienie specjalnego programu, który będzie zachęcał rodzimych mieszkańców Wysp na edukowanie się w zakresie pielęgniarstwa i medycyny.