Start Polecane Brytyjska dziennikarka zachwycona Polską

Brytyjska dziennikarka zachwycona Polską

436
0

Sue Jolly, dziennikarka pracująca dla „Daily Mirror” przyznała, że przeżyła prawdziwy szok, kiedy wylądowała Gdańsku. Jak pisze, myślała, że pomyliła samoloty i zamiast w Polsce wylądowała w Amsterdamie.

Brytyjka była przekonana, że Polska niewiele zmieniła się od czasów komunizmu i że nie ma tu zbyt wielu rzeczy do oglądania. Jak pisze, przeżyła szok, kiedy zobaczyła tętniące życiem miasto i ludzi spędzających czas w przyulicznych kawiarniach.

– Zawsze myślałam, że nie jest to najlepsze miejsce do zwiedzania. A teraz jestem tutaj i zobaczyłam ludzi popijających kawę w kawiarniach, spacerowałam promenadą nad piękną rzeką, przy której cumują jachty, a teraz idę ulicami pięknego starego miasta z budynkami. Przez chwilę się nawet zastanawiałam, czy przypadkiem nie wsiadłam do niewłaściwego samolotu i nie wylądowałam w Amsterdamie. Nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem – Gdańsk jest czarujący – pisze Jolly.

Brytyjkę zdziwił fakt, iż mimo mroźnych zim w Gdańsku można kupić lody i że Polacy jedzą je przez cały rok. Jolly zachwyca się również polską kuchnią, i jak pisze, wbrew temu co mówiła jej przyjaciółka, w polskie restauracje oferują dużo więcej niż czerwony barszcz.

– Spróbowałam przeróżnych potraw,  od kiszonych ogórków, przez śledzie w majonezie i aż po pasztet z dziczyzny. I jadłam najlepszą zupę grzybową w życiu.  A w wielu restauracjach za sernik można by się dać się zabić – napisała Brytyjka.

Jolly podkreśla też, że ceny w Polsce są dużo niższe niż w innych europejskich krajach.