Start Wiadomości Brexit to tylko początek: do wyjścia z Unii szykują się kolejne kraje....

Brexit to tylko początek: do wyjścia z Unii szykują się kolejne kraje. I nie chodzi o Grecję

588
0
PODZIEL SIĘ

Jeśli Brexit stanie się faktem, za przykładem Wielkiej Brytanii mogą podążyć między innymi Dania i Szwecja – ostrzegają ekonomiści ze Szwajcarii i Islandii.

Argumenty, jakoby opuszczenie unijnych struktur miało być dla brytyjskiej gospodarki „zabójcze”, jako „nonsens” określają politycy zrzeszeni w największych szwajcarskich i islandzkich partiach politycznych. Ich zdaniem, jeśli UK byłaby w stanie nadal współpracować z innymi krajami na zasadach wolnego rynku, zrzeknięcie się statusu państwa członkowskiego może tak naprawdę okazać się krokiem ku przyśpieszeniu tempa rozwoju gospodarczego.

„Niektóre kraje już teraz bacznie obserwują, jak rozwija się sytuacja w Unii. Jeśli Wielka Brytania zdecyduje się odejść, zapoczątkuje reakcję łańcuchową” – stwierdził Thomas Aeschi ze Szwajcarskiej Partii Ludowej. „Dania i Szwecja z pewnością będą taką opcję rozważać” – dodał.

Jego stanowisko potwierdza Guthlaugur Thor Thordarson z Niezależnej Partii Islandii – były islandzki minister zdrowia. Thordarson stwierdził, że dla Wielkiej Brytanii dużo korzystniejsze byłoby dołączenie do Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA), którego członkowie – Islandia, Szwajcaria, Norwegia i Liechtenstein, mają dostęp do unijnego wspólnego rynku, ale nie podlegają kontroli politycznej ze strony Brukseli.

Jak podkreślają ekonomiści, wymiana gospodarcza z Unią od lat systematycznie się zmniejsza i przestaje być dla Wielkiej Brytanii jedyną alternatywą. W zeszłym roku export towarów do krajów członkowskich utrzymywał się na poziomie 43,3 procent, co stanowi wyraźny spadek w porównaniu do początku wieku, kiedy współczynniki ten wynosił nawet 66 procent.

Thordarson odrzuca argumenty krytyków Brexitu, którzy twierdzą, że brak statusu państwa członkowskiego pozbawi UK głosu w ustanawianiu zasad kierujących wspólnym rynkiem, którym i tak będzie musiała podlegać. „Ci, którzy twierdzą, że nie da się z zewnątrz wpływać na decyzje podejmowane w Brukseli, nie są prawdopodobnie w stanie wpływać na zmiany w obrębie własnej polityki gospodarczej” – podsumował Thordarson .