Start Wiadomości Banki żywności karmią już milion Brytyjczyków. Laburzyści biją na alarm, torysi zaprzeczają

Banki żywności karmią już milion Brytyjczyków. Laburzyści biją na alarm, torysi zaprzeczają

543
0
PODZIEL SIĘ

Trussell Trust – organizacja sprawująca nadzór nad większością brytyjskich banków żywności podliczył, ile osób skorzystało z jej usług w minionym roku.

Z raportu organizacji wynika, że jej 445 placówek odwiedziło w 2014 ponad milion mieszkańców Wysp, których nie stać na zakup podstawowych produktów. Dane natychmiast podchwycili przedstawiciele Partii Pracy, którzy określili statystyki jako alarmujące.

„Pomimo widocznych oznak ożywienia gospodarczego, głód nadal pozostaje problemem, z którym zmaga się coraz więcej mężczyzn, kobiet i dzieci w Wielkiej Brytanii. Najnowsze dane pokazują, jak ważne jest, abyśmy wspólnie pracowali nad rozwiązaniem tego problemu” – twierdzi prezes Trussell Trust UK, Adrian Curtis.

Liczba osób korzystających z pomocy banków żywności w latach 2009 – 2010 wynosiła 40 tysięcy, a trzy lata później już ponad 300. Obecnie liczby te sięgają miliona.

Komentując statystyki ujawnione przez Trussell Trust, przedstawiciele rządu kwestionują ich wiarygodność. Organizacja nie prowadzi bowiem rejestru osób, które korzystają z usług banku, a jedynie liczy paczki żywnościowe wydane przez każdą z placówek. W związku z tym, niektórzy analitycy twierdzą, że realna liczba beneficjentów jest bliższa 500 tysiącom.

Z badań przeprowadzonych przez Trussell Trust, Oxfam i Kościół Anglikański, wynika, że niska płaca to tylko jedna z przyczyn, które zmuszają ludzi do szukania pomocy w bankach żywności. Okazuje się, że cztery na pięć osób utrzymuje się jedynie dzięki zasiłkom, a jedna na 40 pracuje na kontraktach zerowych.

Jak twierdzi Rachel Reeves, rzeczniczka Partii Pracy ds. pomocy socjalnej i emerytur, wzrost liczby osób korzystających z banków żywności jest bezpośrednio powiązany z założeniami polityki społecznej konserwatystów. „David Cameron nie zrobił nic, aby podnieść płace, zniwelować podatek sypialniany i opóźnienia w wypłatach zasiłków. To przez niego milion osób musi korzystać z banków żywności” – twierdzi Reeves.