Start Brexit Ambasador Wielkiej Brytanii: nie zamkniemy nikomu drzwi przed nosem

Ambasador Wielkiej Brytanii: nie zamkniemy nikomu drzwi przed nosem

334
0
PODZIEL SIĘ

Ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce Jonathan Knott pojawił się w programie TVN24 BiS, gdzie wyjaśnił m.in. jak będzie wyglądała przyszłość Polaków w Wielkiej Brytanii po Brexicie. 

Knott zapewnił, że proces uzyskiwania „statusu osiedleńca” zostanie uproszczony tak bardzo, jak to tylko możliwe. – Każdy, kto złoży wniosek, powinien otrzymać odpowiedź pozytywną, o ile faktycznie mieszka na Wyspach i o ile nie popełnił żadnego przestępstwa – powiedział ambasador. Powiedział również, że nie potrafi przewidzieć, czy po wyjściu z Unii nadal będzie obowiązywał swobodny przepływ osób, ale zapewnił, że cudzoziemcy z krajów sojuszu nadal będą mile widziani – Nie będzie tak, że Brytyjczycy nie będą sobie życzyli cudzoziemców. Nie będzie zwodzonego mostu na kanale La Manche. Cenimy to, co wnoszą do Wielkiej Brytanii obywatele krajów „27”, w tym Polacy. Pozostaje kwestia regulacyjna, ale na pewno nie zamkniemy nikomu drzwi przed nosem – powiedział Knott w TVN24 BiS.

– Polacy, którzy danego dnia będą przebywali na terytorium Wielkiej Brytanii przez pięć lat, będą mieli status osiedleńców. To jest ekwiwalent stałego pobytu po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii. Osoby, które będą przebywać w Wielkiej Brytanii przez krótszy okres, będą mogły pozostać, a po osiągnięciu okresu pięciu lat, również otrzymają status osiedleńca. Nikt tego dnia nie zostanie poproszony o opuszczenie terytorium Wielkiej Brytanii – mówił Ambasador Wielkiej Brytanii.