Start Wiadomości Alarm w londyńskim zoo po ucieczce goryla

Alarm w londyńskim zoo po ucieczce goryla

543
0
PODZIEL SIĘ

W stan gotowości zostali postawieniu funkcjonariusze policji i pracownicy londyńskiego zoo, po tym jak goryl Kambuka uciekł z wybiegu. Zwiedzający zostali na ten czas zamknięci w restauracji na terenie ogrodu. Zwierzę udało się złapać, nikt nie ucierpiał.

Po ucieczce Kambuki z wybiegu dla goryli w akcję łapania zwierzęcia zaangażowani byli pracownicy zoo, policja. W powietrzu znalazły się śmigłowce, w których funkcjonariusze używali kamery termowizyjnej do namierzenia uciekiniera.

Z relacji świadków zdarzenia wynika, że na terenie zoo policjanci poruszali się uzbrojeni. Odwiedzający w tym czasie zoo zostali skierowani do kawiarni, w której zostali poczęstowani darmową kawą i herbatą.

Kiedy odwiedzający ogród zoologiczny próbowali dowiedzieć się, co jest przyczyną zamieszania uzyskali informację, że goryl uciekł z wybiegu i w przypadku, gdyby się pojawił w okolicy, nie mają go prowokować spojrzeniami.

Pracownicy zoo relacjonowali, że zwierzę wyglądało jak w transie. Ostatecznie Kambuka został odnaleziony ok. 17:15. Goryl natychmiast został przetransportowany przez pracowników ogrodu zoologicznego na wybieg, do reszty swojej rodziny.

– Zwierzę nie opuściło terenu zoo. W tym czasie było tam ok. 100 zwiedzających, nikomu nic się nie stało. Chciałbym podziękować gościom za wyrozumiałość i współpracę w ewakuacji do restauracji – powiedział opiekun z londyńskiego zoo, Malcolm Fitzpatrick.

Od piątku zoo jest normalnie otwarte dla odwiedzających.